Rodzinny dom kompozytora w Salzburgu do dziś jest miejscem pielgrzymek. Tam, na trzecim piętrze tej kamienicy, urodził się w 1756 roku Wolfgang. Podobnie jak szóstka jego rodzeństwa, ale przeżył tylko on i o pięć lat od niego siostra Maria Anna. Widzowie zobaczą, jak wygląda dziś wnętrze, a także jeden ze skarbów mieszczącego się tam dziś muzeum – maleńkie skrzypce, na których genialny kompozytor uczył się grać.
Są też rękopisy z koślawymi literami – wcześniej nauczył się komponować niż pisać. Jest też wiele późniejszych listów, które zachowały się w świetnym stanie do dziś. Są źródłem wiedzy o charakterze Wolfganga, który z zamiłowaniem oddawał się sztuce epistolografii.