Unia zamierza wprowadzić nowe limity zanieczyszczeń w rafinowanych tłuszczach i olejach, chce też przyjąć bezpieczny poziom zawartości estrów w oleju palmowym, bo europejski urząd bezpieczeństwa żywności EFSA uznał, że te estry mogą szkodzić zdrowiu — podał Reuter.
- Przemysł oleju palmowego w Malezji otrzymał od rządu polecenie, by od 2021 r. przestrzegał zalecanego w Unii Europejskiej poziomu zawartości 2,5 cząstek na milion 3-MCPDE w produktach żywnościowych — powiedziała na branżowym spotkaniu minister Teresa Kok. — Wprowadzamy obecnie różne regulacje dla zapewnienia, aby produkowany olej spełniał dopuszczalny poziom bezpieczeństwa tych estrów — dodała.