Wiadomość potwierdziła agencji Reutera Eva Berneke, prezes Eutelsatu. Jak powiedziała, jej firma od około roku świadczy na Ukrainie usługi szybkiego Internetu satelitarnego za pośrednictwem niemieckiego dystrybutora. Dodała, że projekt sfinansował rząd niemiecki, ale odmówiła komentarza na temat kosztów.
Berneke powiedziała, że na razie na Ukrainie jest mniej niż tysiąc terminali łączących użytkowników z siecią Eutelsat. To niewielki ułamek około 50 000 terminali Starlink, którymi dysponuje Ukraina. Dodała jednak, że spodziewa się, iż wkrótce liczba ta wzrośnie. - Chcemy, żeby jak najszybciej przybyło od 5000 do 10 000 – powiedziała, dodając, że może to nastąpić „w ciągu kilku tygodni”.
Rzeczniczka Eutelsat Joanna Darlington zapytana, czy ta dodatkowa inwestycja również zostanie sfinansowana przez Niemcy odpowiedziała, że kwestia ta „jest przedmiotem dyskusji”. - Nie wiemy jeszcze, w jaki sposób UE jako całość lub poszczególne kraje będą finansować dalsze działania - powiedziała.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec nie odpowiedziało na prośbę agencji o komentarz.
Uzależnienie od Starlinka niepokoi Europę
Od czasu powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu w Europie narastają obawy dotyczące uzależnienia od sieci Starlink, będącej częścią firmy SpaceX. SpaceX należy do Elona Muska, który jest blisko związany z Trumpem. Obecnie to właśnie sieć Starlink zapewnia kluczowe połączenie internetowe Ukrainie i jej wojsku w wojnie z Rosją.