Marek Migalski: Sławomir Mentzen osiągnął już swój szczyt poparcia

Jak mówi pewne złośliwe powiedzenie, w biegu na 800 m do połowy dystansu wszyscy biegną razem, a potem mężczyźni zostawiają za sobą chłopców. Wygląda na to, że w kampanii prezydenckiej właśnie zaczęło się ostatnie okrążenie i już za chwilę Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki powiększą przewagę nad Sławomirem Mentzenem.

Publikacja: 02.04.2025 05:04

Kandydat Konfederacji w wyborach prezydenckich Sławomir Mentzen

Kandydat Konfederacji w wyborach prezydenckich Sławomir Mentzen

Foto: PAP/Kasia Zaremba

Gdy piszę te słowa, trudno w nie uwierzyć, bo wszystko wskazuje na to, że będzie inaczej. Szef Konfederacji nie tylko zbliża się do notowań reprezentanta PiS, ale w kilku sondażach nawet go wyprzedził. Jednak na niekorzyść tego pierwszego działają trzy zespoły czynników.

Wybory prezydenckie: Mentzen ma problem. Jest nim słabość Konfederacji

Pierwszym jest potencjał partii stojących za oboma kandydatami – już za chwilę ruszy prawdziwa kampania i wówczas PiS będzie mogło pokazać swą siłę. Leży ona w dziesiątkach tysięcy zaprawionych w bojach działaczy, milionach złotych na koncie partyjnym (wielokrotnie więcej niż na koncie Konfederacji), przyzwyczajeniach wyborców (tych, którzy naprawdę pójdą do wyborów, a nie tylko na wiec w małym mieście z powodu przyjazdu internetowego celebryty).

Czytaj więcej

Wyborcy doceniają wizerunek Sławomira Mentzena. Badania pokazują siłę kandydata Konfederacji

Na razie o popularności poszczególnych kandydatów mogła decydować sprawność poruszania się w mediach społecznościowych, które szczególnie popularne są wśród młodego elektoratu, słabiej fatygującego się do lokali wyborczych niż starsze roczniki. Za chwilę jednak kraj będzie oblepiony dziesiątkami tysięcy banerów i billboardów, a media zaleją płatne reklamy. Nawrocki będzie wielokrotnie częściej obecny w przestrzeni publicznej (a tym samym w naszych umysłach) niż Mentzen. I to musi przynieść spodziewany na Nowogrodzkiej efekt.

Program Sławomira Mentzena to nie jest program na drugą turę wyborów prezydenckich

Drugi zespół czynników zawiera się w programie reprezentanta Konfederacji. Można z nim walczyć o pozycję trzeciej siły w Sejmie, o dumne kilkanaście procent, ale nie o wejście do drugiej tury wyborów prezydenckich. Dopóki Mentzen mógł komunikować się z wyborcami za pomocą dobrze zrobionych filmików na TikToku i ośmieszać w nich konkurentów, dopóty zyskiwał sympatię i poparcie. Jednak wcześniej czy później musiał przyjść moment przedstawienia swojego, chociażby skromnego, programu.

Czytaj więcej

Kampania rusza na poważnie: pakt PiS z Konfederacją, a deregulacja Brzoski to „win-win"

I właśnie z tym momentem mamy do czynienia dzisiaj. Wystarczyły dwa, trzy wywiady, by przypomnieć, że lider Konfederacji postuluje całkowity zakaz aborcji (nawet jeśli dotyczy to zgwałconej nastolatki), płatne studia, prawną nierozwiązywalność małżeństw sakramentalnych, likwidację programu 800+ czy możliwość leczenia ludzi przez felczerów bez stosownych uprawnień. To świetny program, ale dla partii, która chce szokować i siedzieć na radyklanie prawicowej stronie sceny politycznej, a nie dla kogoś ubiegającego się o najwyższy urząd w państwie.

Dlaczego Sławomir Mentzen jest zwyczajnie słabym politykiem?

Ostatnim kłopotem Mentzena jest sam Mentzen. Przyznaje się on do pewnych dysfunkcji psychologicznych – i to widać. Do tej pory ten fakt nie przeszkadzał. Mógł prowadzić kampanię w iście autystycznym stylu: tworzyć w zaciszu domowym filmiki i wrzucać je do sieci, organizować wiece, na których mówi wciąż to samo, uciekać przed wyborcami na hulajnodze itp. Wystarczyło jednak, że kandydat zdecydował się na jeden wywiad (zresztą u konkurenta politycznego, co świadczy o tym, iż szef Konfederacji i jego otoczenie to jednak chłopcy w krótkich spodenkach), by całkowicie się pogubił i zaprezentował się jako ktoś niewybieralny. To zresztą stały fenomen tego polityka – gdy jest sam na sam z kamerą, wypada świetnie, ale gdy po drugiej stronie pojawia się ktoś potrafiący zadawać niewygodne pytania, gubi się, plecie androny, powtarza slogany i prezentuje rozumienie świata na poziomie licealisty, dla którego wszystkie problemy są łatwe do rozwiązania i banalne.

Zaryzykowałbym zatem tezę, że 18 maja kandydat Konfederacji będzie bardziej walczył o trzecie miejsce z Szymonem Hołownią niż o drugie z reprezentantem PiS

Polityka wymaga pewnych specyficznych umiejętności – i nie ograniczają się one do osiągania dobrych zasięgów w mediach społecznościowych. Autyści nie mają w niej szans. Tu wymaga się empatii, dobrego kontaktu z ludźmi (nawet jeśli w głębi ducha pogardza się nimi), emocjonalnej sprawności, umiejętności improwizacji. Tego wszystkiego Mentzen jest pozbawiony. Tę ułomność udawało się ukryć, gdy kampania była na wstępnym etapie, ale wyjdzie ona z całą mocą już wkrótce, gdy nabierze ona rumieńców. Nie da się po prostu przeprowadzić udanej walki o wyborców… uciekając przed nimi na hulajnodze.

Czytaj więcej

Aleksandra Ptak-Iglewska: Sławomir Mentzen chce powrotu do Polski pańszczyźnianej bez szkół i lekarzy

Wydaje się więc, że szczyt swej popularności lider Konfederacji ma za sobą. Coraz intensywniej będą docierać do ludzi informacje, jaki naprawdę ma program i jaki naprawdę jest on sam. Zadbają o to sztaby konkurentów (szczególnie Nawrockiego). Może to ostudzić nieco entuzjazm, jaki Mentzen wzbudzał do tej pory wśród zwłaszcza młodych wyborców. Zaryzykowałbym zatem tezę, że 18 maja kandydat Konfederacji będzie bardziej walczył o trzecie miejsce z Szymonem Hołownią niż o drugie z reprezentantem PiS. Chyba że ten ostatni ma w swojej szafie takie trupy, przy których koleżeństwo z nazistami, „hotel miłości” czy wzajemne komplementowanie się z Tadeuszem Batyrem okażą się drobiazgami.  

Autor

Marek Migalski

Politolog, profesor Uniwersytetu Śląskiego

Gdy piszę te słowa, trudno w nie uwierzyć, bo wszystko wskazuje na to, że będzie inaczej. Szef Konfederacji nie tylko zbliża się do notowań reprezentanta PiS, ale w kilku sondażach nawet go wyprzedził. Jednak na niekorzyść tego pierwszego działają trzy zespoły czynników.

Wybory prezydenckie: Mentzen ma problem. Jest nim słabość Konfederacji

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Publicystyka
Jacek Czaputowicz odpowiada premier Beacie Szydło: Reakcja na mój felieton udowadnia, że mam rację
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Publicystyka
Monika Kostera i Bartosz Rydliński: Polska nauka potrzebuje „depisyzacji”
Publicystyka
Adrian Burda: Nie demonizujmy młodych mężczyzn. Wyjdźmy naprzeciw ich problemom
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Konfederacja będzie dla obozu demokratycznego trudniejszym konkurentem niż PiS
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Publicystyka
Aleksandra Ptak-Iglewska: Sławomir Mentzen chce powrotu do Polski pańszczyźnianej bez szkół i lekarzy
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?