Data inwazji Rosji na Ukrainę jest też datą upadku realizmu w polityce zagranicznej, który do tej tragedii doprowadził. Atak Rosjan zweryfikował negatywnie zalecenia popularnych realistów, jak John Mearsheimer, Stephen Waltz czy Henry Kissinger, polegające na tym, by po nielegalnej aneksji Krymu i ataku na Donbas dać Putinowi coś, by zaspokoić jego apetyt na terytorium oraz ukoić lęk przed Zachodem, w ten sposób wytargowując pokój. Ta polityka appeasementu XXI w., podobnie jak układy z Monachium w XX w., przyniosła hańbę jej autorom i starą/nową wojnę w Ukrainie, gdy Rosja bez wahania zerwała rozmowy w formacie normandzkim, mające usidlić ją formalnie, zaryzykowała projekt Nord Stream 2, mający ją cywilizować, i sięgnęła po brutalną siłę, by iść dalej w ekspansji na zachód.