Chodzi o budzący od wielu lat liczne kontrowersje art. 212 Kodeksu karnego, który pozwala sądom na karanie za zniesławienie. Zgodnie z tym przepisem, "kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności". Paragraf 2 przewiduje, że w przypadku pomówienia za pomocą środków masowego komunikowania, grozi grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku. Jest to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego.