Granica z Białorusią. Minister: Niedopuszczalne, gdyby jeszcze dziennikarze zbliżali się do żołnierzy

- Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest napięta. W tej sytuacji naprawdę nie potrzeba trudnych momentów, kiedy to do tego żołnierza stojącego na warcie, stojącego na granicy, ktoś będzie się skradał od strony naszej ojczyzny, bo to jest niebezpieczne - powiedział wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz, komentując kolejne ograniczenia wprowadzone w strefie przygranicznej.

Publikacja: 01.12.2021 08:16

Kontrola policji w pobliżu granicy polsko-białoruskiej

Kontrola policji w pobliżu granicy polsko-białoruskiej

Foto: Mateusz Slodkowski / AFP

zew

Zakończyło się obowiązywanie stanu wyjątkowego na terenie 183 miejscowości w województwach podlaskim i lubelskim, wprowadzonego w związku z presją migracyjną z Białorusi. Odrzucając poprawki Senatu Sejm uchwalił, a prezydent Andrzej Duda podpisał, nowelizację ustawy o ochronie granic. Na mocy nowelizacji minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński wydał rozporządzenie wprowadzające do 1 marca 2022 r. zakaz przebywania na terenach objętych dotychczas stanem wyjątkowym. Wyjątek dotyczy m.in. mieszkańców. Komendant Straży Granicznej będzie mógł zezwolić na przebywanie na omawianym terenie innych osób, w tym dziennikarzy.

O sprawę w Polskim Radiu 24 pytany był wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz. - Przygotowujemy się i mam nadzieję lada moment ruszy centrum prasowe, gdzie również dziennikarze będą mogli przybyć, gdzie będą mogli nagrywać rozmowy - powiedział.

Czytaj więcej

Waszczykowski o sytuacji na granicy: Może przyjść armia Kadyrowa z Czeczenii

- Jestem przekonany, że ta obecność dziennikarzy i ich praca na granicy będzie ułatwiona i będzie możliwa, i nie będzie musiało dochodzić do takich sytuacji, z jakimi mieliśmy do czynienia kilka tygodni temu - dodał.

"Niedopuszczalne byłoby, gdyby jeszcze dziennikarze atakowali"

- Bez wątpienia to jest też ważne, żeby te osoby, które strzegą polskiej granicy, mam na myśli żołnierzy, funkcjonariuszy Straży Granicznej, mieli też taki - trudno w tej sytuacji powiedzieć o komforcie pracy - ale żeby nie byli zaskakiwani od polskiej strony przez pracowników mediów, dziennikarzy, fotoreporterów, przedstawicieli organizacji pozarządowych, bo to naprawdę jest bardzo trudna i niebezpieczna służba na granicy, mając świadomość, że po drugiej stronie granicy jest ten przeciwnik, ci imigranci, którzy próbują sforsować polsko-białoruską granicę niedopuszczalne byłoby, gdyby jeszcze dziennikarze atakowali - czy inne osoby - z drugiej osoby zbliżali się, podchodzili do funkcjonariuszy, do żołnierzy. To jest bardzo niebezpieczne - mówił wiceminister.

- Dlatego też ta decyzja o stworzeniu centrum medialnego - zaznaczył.

Czytaj więcej

Rozporządzenie zakazujące przebywania w strefie nadgranicznej już wydane

Pytany, gdzie to centrum będzie wiceszef MON odparł, że o szczegółach poinformuje minister spraw wewnętrznych i administracji.

"Nie potrzeba trudnych momentów, kiedy do żołnierza ktoś będzie się skradał"

Wojciech Skurkiewicz powiedział też, że sytuacja na granicy "wciąż jest trudna". - Mamy próby przekraczania granicy - stwierdził.

Czytaj więcej

Straż Graniczna: 90 proc. cudzoziemców opuściło dom otwarty Fundacji Dialog

- Cały czas funkcjonariusze, a przede wszystkim żołnierze, są obrzucani kamieniami, różnymi metalowymi elementami, dużymi gałęziami - dodał.

- Bodajże wczoraj w nocy ostrzelane od strony białoruskiej z broni pneumatycznej zostały nasze maszty oświetleniowe, które oświetlają pas graniczny.

- Sytuacja jest cały czas napięta. W tej sytuacji naprawdę nie potrzeba trudnych momentów, kiedy to do tego żołnierza stojącego na warcie, stojącego na granicy, ktoś będzie się skradał od strony naszej ojczyzny, bo to jest niebezpieczne - powiedział wiceszef resortu kierowanego przez Mariusza Błaszczaka.

Polityka
Koniec eldorado Mentzena, a w Sejmie pik duopolu. Komu pomoże obniżenie składki zdrowotnej?
Polityka
Szymon Hołownia o awanturze w Sejmie: Obrzydzenie. Marszałek krytykuje również PO
Polityka
51 posłów PiS zapłaci za okrzyki pod adresem Romana Giertycha. Wśród ukaranych jest Jarosław Kaczyński
Polityka
Minister zdrowia tłumaczy dlaczego zmieniła zdanie ws. obniżki składki zdrowotnej
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Polityka
Prezydent Puław Paweł Maj: Każdy orlik w Polsce może zostać zamknięty