Powrót inflacji do celów na rynkach bazowych jest mozolny. Czekają nas jeszcze co najmniej dwa lata podwyższonej inflacji. Wymaga to daleko posuniętej ostrożności banków centralnych w łagodzeniu polityki monetarnej. Wydaje się, że dziś bliżej do easing bias ma Europa, niż USA, choć w obu wypadkach po letniej przerwie czekają nas prawdopodobnie ostrożne obniżki stóp.
Dług publiczny narosły w trakcie kryzysu finansowego i pandemii zagraża zrównoważonemu wzrostowi gospodarczemu i utrudnia zdławienie inflacji. Równolegle z potrzebą poprawy policy mix pojawiają się nowe potrzeby finansowania, związane z rosnącymi wydatkami zbrojeniowymi.