Ceny ziemi rolnej w Polsce rosną w zawrotnym tempie

Rekordowa cena w transakcji rolnej: 86 tys. zł za hektar. W ciągu roku grunty zdrożały o prawie jedną trzecią, a według ekspertów na tym nie koniec

Publikacja: 30.09.2009 08:46

Ceny ziemi rolnej w Polsce rosną w zawrotnym tempie

Foto: Rzeczpospolita

[b][link=http://www.rp.pl/artykul/370911.html]Wideokomentarz Magdaleny Kozmany[/link] [/b]

Działki rolne na Kujawach należą już do najdroższych w Unii Europejskiej. W jednym z ostatnich przetargów Agencja Nieruchomości Rolnych sprzedała 11-hektarowy teren w Wierzbiczanach za 944 tys. zł, a taką samą działkę obok – za 936 tys. zł. W obydwu przypadkach cena wywoławcza wynosiła 509 tys. zł. Przetargi były skierowane tylko do rolników zameldowanych w danej gminie.

– Ceny gruntów mogą jeszcze wzrosnąć – twierdzi Kazimierz Plocke, wiceminister rolnictwa nadzorujący ANR.

Wynegocjowane na Kujawach ceny są porównywalne do stawek płaconych przez rolników w Luksemburgu. Najdroższa ziemia jest w Holandii, gdzie średnio kosztuje 35 tys. euro za hektar; z naszego regionu najdrożej płacą rolnicy w Estonii – 11 tys. euro za hektar.

Polscy rolnicy masowo kupują grunty, gdyż tylko do końca tego roku mają dostęp do kredytów z dofinansowaniem państwa oprocentowanych na 2 proc. Z drugiej strony ubywa chętnych do sprzedaży ziemi ze względu na dopłaty obszarowe. Do każdego hektara można dostać w tym roku ponad 120 euro. Po umocnieniu się unijnej waluty wobec złotego rolnicy dostaną w tym roku rekordowe płatności, ocenia bank BGŻ. – Popyt na grunty rolne rośnie cały czas. Odnotowujemy znacznie więcej transakcji niż w 2008 roku – potwierdza Łukasz Kot z zachodniopomorskiej firmy Techagra.

W transakcjach prywatnych średnia cena hektara przekroczyła 17 tys. zł, w ANR – 15,6 tys. zł, co stanowi wzrost o 32 proc. w stosunku rocznym. W województwie śląskim hektar ziemi zdrożał średnio o 75 proc. Tylko w województwach małopolskim, świętokrzyskim i lubuskim ziemia traciła na wartości.– Jeśli ktoś chce w danym miejscu zakupić ziemię, to nie interesują go już inne tereny. W regionach, gdzie rolnicy powiększają gospodarstwa, ziemia drożeje najszybciej – ocenia prof. Alina Sikorska z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Dodaje, że ziemia rolna będzie drożeć, bo jej zasoby się kurczą. Działki raz przekwalifikowane na inwestycyjne trudno jest potem przywrócić do wykorzystania w rolnictwie.

W przyszłym roku na rynku ziemi rolnej może zapanować jednak zastój, bo dopłaty do oprocentowania rolniczych kredytów mają się skończyć. Jest to pomoc niedozwolona przez prawo unijne. – Komisja Europejska nie zgodziła się na przedłużenie kredytów na zakup ziemi, ale wystąpiliśmy ponownie z wnioskiem – przekonuje wiceminister Plocke.

Jego zdaniem głównym problemem jest obecnie deficyt ziemi rolnej. W tej sytuacji wysłał do ANR pismo, by agencja nie przedłużała umów z dzierżawcami. – Ale tylko w tych przypadkach, gdzie jest to możliwe – broni się wiceminister.

Zgodnie z przepisami dzierżawcy mają prawo przedłużać umowy pod warunkiem, że zaoferują określoną podwyżkę czynszu. Takiej kontynuacji sprzeciwia się resort rolnictwa – przygotował radykalny projekt zmiany ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Przewiduje on rozwiązanie wieloletnich umów. Wszystko po to, by drobni rolnicy mogli łatwiej kupować ziemię. Resort chce, by mogli oni wnosić na początek 10 proc. ceny gruntu, a resztę spłacać przez 20 lat.

Dzierżawcy są tą propozycją przerażeni, bo mogą stracić dorobek całego życia. W ich obronie stanęły Ministerstwo Sprawiedliwości i Prokuratoria Generalna, uznając zapisy noweli za niezgodne z konstytucją. Ministerstwo Rolnictwa nie daje jednak za wygraną. – Najważniejsze to sprzedać ziemię z zasobu Skarbu Państwa. Będziemy poszukiwać takich rozwiązań, które nas do tego doprowadzą – zapowiada Kazimierz Plocke.

[b][link=http://www.rp.pl/artykul/370911.html]Wideokomentarz Magdaleny Kozmany[/link] [/b]

Działki rolne na Kujawach należą już do najdroższych w Unii Europejskiej. W jednym z ostatnich przetargów Agencja Nieruchomości Rolnych sprzedała 11-hektarowy teren w Wierzbiczanach za 944 tys. zł, a taką samą działkę obok – za 936 tys. zł. W obydwu przypadkach cena wywoławcza wynosiła 509 tys. zł. Przetargi były skierowane tylko do rolników zameldowanych w danej gminie.

Pozostało jeszcze 87% artykułu
Nieruchomości
Segment luksusowych nieruchomości w Waszyngtonie. Efekt Trumpa
Nieruchomości
Rynek pośrednictwa trzeba uregulować. Będzie rejestr?
Nieruchomości
Mieszkania, akademiki, lokale PRS. Grupo Lar Polska na nowych rynkach
Nieruchomości
Jeszcze więcej mieszkań z drugiej ręki. Co z cenami?
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Nieruchomości
Więcej drogich mieszkań w Warszawie. Jak jest w innych miastach?