Z ogólnopolskich danych GUS wiemy, że w 2021 r. deweloperzy byli hiperaktywni – ustanowili nowy rekord, rozpoczynając budowę ponad 166 tys. mieszkań oraz uzyskując pozwolenia na postawienie prawie 213 tys. lokali. Porównania do 2020 r. nie są miarodajne, bo rok był mocno naznaczony pandemią i lockdownem. Postanowiliśmy przyjrzeć się, jak rynek wypadł wobec średnich z pięciu lat boomu poprzedzającego pandemię (2015–2019).
W ujęciu nominalnym królują rzecz jasna największe miasta: Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Łódź i Poznań. Jednak to mniejsze ośrodki odpowiadają za bezprecedensowy wzrost ogólnopolskich wskaźników.