Reklama

Viacom: Walka o schedę po wiekowym miliarderze

Telenowela o przejęciu koncernu Viacom zbliża się ku końcowi.

Publikacja: 22.08.2016 20:09

Foto: Flickr

Philippe Dauman, prezes Viacomu, odchodzi. Nie chciał go ani właściciel – 93-letni Sumner Redstone – ani Shari, jego córka, współwłaścicielka i wiceprezes firmy. Oficjalnie – jest to kara za złe wyniki finansowe firmy.

Viacom to medialna potęga nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Należą do niego między innymi MTV, VH1, CBS, Comedy Central, Nickelodeon i hollywoodzka wytwórnia filmowa Paramount Pictures.

Nie taki chory miliarder

Historia walki o władzę w jednym z największych koncernów rozrywkowych na świecie jest jak z filmowego scenariusza. Głównymi bohaterami są główny akcjonariusz, nestor rodu Sumner Redstone, jego córka oraz odchodzący prezes Philippe Dauman, który jeszcze przed pożegnaniem się z firmą chciał sprzedać 49 proc. wytwórni Paramount Pictures. A Paramount to ukochane dziecko Sumnera Redstone'a. W rzeczywistości jest to walka o to, kto ostatecznie przejmie po Redstonie władzę w Viacomie, który dzisiaj jest wyceniany na 40 mld dolarów.

Redstone uważa, że nie ma znaczenia, że odszedł z firmy, bo jako jej główny akcjonariusz i tak jest nadal w Viacomie najważniejszy. Udziałowcy popierający zmiany próbowali pozbyć się go wcześniej i udowodnić chorobę umysłową. Przeprowadzono nawet stosowne badania psychiatryczne. Okazało się jednak, że Redstone senior nie cierpi na demencję, którą próbowano mu wmówić.

Rozgrywka o władzę

Do finału bitwy o władzę w Viacomie doszło po kilku rozprawach sądowych. A awantura z nową mocą wybuchła w maju 2016 r., gdy szef Viacomu Dauman dowiedział się, że jeśli Redstone nie będzie w stanie zarządzać firmą bądź umrze, to nie on stanie się jego następcą. Miała to być kara za kiepskie wyniki finansowe. Dauman wiedział doskonale, że nie o finanse chodzi. Bo córka seniora rodu Shari Redstone od dawna nie chciała go na tym stanowisku. Doszło do żenującej wymiany opinii i publicznego prania brudów.

Reklama
Reklama

Wydawałoby się więc, że Shari Redstone ma teraz otwartą drogę do awansu, ale wcale nie jest on taki pewny. Stanowisko prezesa koncernu przejął Thomas Dooley, bliski współpracownik Daumana. Na razie tymczasowo, bo przez miesiąc, ale w radzie nadzorczej firmy panuje przekonanie, że Dooley, który we Viacomie spędził wiele lat, będzie pomocny w wyborach nowego prezesa. Zresztą jego kandydatura jest poważnie brana pod uwagę.

Zdeterminowana Shari

Pozostaje jeszcze sprawa samej 62-letniej Shari Redstone, która na razie dowiodła, że potrafi działać dyskretnie, ale i skutecznie. Swoją karierę zawodową zaczynała jako prokurator w Bostonie, szybko jednak dołączyła do rodzinnego biznesu. Mówi się o niej, że podobnie jak ojciec jest wybitnie inteligentna, zdeterminowana w tym, co robi i gotowa na wszystko, by bronić rodzinnej fortuny. W ramach tej determinacji pilnuje skrupulatnie także jego życia osobistego, pozbywając się kolejnych towarzyszek życia ojca i blokuje im dostęp do pieniędzy.

W czerwcu 2016 r. Sumner Redstone wybrał pięciu nowych członków zarządu. Trzech z nich wskazała Shari, wiceszefowa rady nadzorczej Viacomu. Będą oni musieli zmierzyć się z największym problemem koncernu: odpływem młodych widzów, którym kanały muzyczne już nie wystarczają. A potęga Viacomu powstała m.in. dzięki MTV, telewizji, która przez dwie dekady kształtowała masowe gusta muzyczne młodzieży.

Media
Warner Bros. odrzuca nową ofertę Paramount, ale daje mu tydzień na złożenie lepszej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Media
Putin będzie ręcznie sterował internetem w Rosji
Media
Wielkie problemy internautów w Rosji. Kreml tworzy własną sieć pod kontrolą KGB
Media
Nowa odsłona „Rzeczy o Polityce”. Znakomita publicystyka w odświeżonej formule
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama