- Wystawa jest międzypokoleniową i prezentuje różne media: rzeźbę, rysunek, grafikę i malarstwo. W trakcie jej organizacji okazało się, że artyści się znają i nawet planowali wcześniej wspólną wystawę. – mówi „Rzeczpospolitej” kuratorka Katarzyna Haber. - Wspólnym mianownikiem tej ekspozycji są zgodnie z tytułem „Mapy”, pokazywane w różnych aspektach. Vasyl Savchenko przedstawia monumentalne mapy ciała w cyklu „M.P”, co oznacza „Mega Projekt”, ale również „Makro Przestrzeń” oraz „Marzenie i pamięć”. Mówi w nich, że ciało jest mapą traum i wszystkie nasze doświadczenia są w ciele zapisane. W rzeźbie Oleha Kapustyaka „Fragment miasta” mamy transpozycje z 2D na 3D fragmentu Lwowa. Z kolei obraz „Simulator” Nikity Tsoya przypomina zwoje mózgu, wyglądające jak układ scalony, co jest transpozycją nowoczesności i technologii, w której się poruszamy.