Reklama

„Wprost Light” żyje polityczną plotką

Znany opiniotwórczy tygodnik uruchomił swoje nowe, lżejsze wcielenie. Zyskał tabloidowy charakter i liczy na młodszych czytelników

Publikacja: 28.05.2009 02:32

Joanna Mucha, posłanka PO, w „wojskowym” stylu promuje nowy tygodnik

Joanna Mucha, posłanka PO, w „wojskowym” stylu promuje nowy tygodnik

Foto: Wprost

Dziś na rynku pojawi się nowa mutacja tygodnika „Wprost” ukazującego się zwykle w poniedziałki. Młodszy brat pisma ma tytuł rozszerzony o słowo „light”, do sprzedaży ma trafiać w czwartki i różnić się od macierzystego organu przewagą tematyki bulwarowej.[wyimek]Według ekspertów tygodniki, by przetrwać, muszą się zmienić. Ale lekka treść może zabićich powagę [/wyimek]– „Wprost” zawsze szedł w stronę prasy tabloidowej. Ale teraz zrobił to nazbyt wyraźnie – uważa medioznawca prof. Wiesław Godzic.

– Pomysł jest nowatorski i ekstrawagancki – odpowiada w rozmowie z „Rz” Stanisław Janecki, redaktor naczelny obu wydań. – To próba pozyskania czytelników, którzy lubią wprawdzie czytać, ale stronią od poważnych treści. Nie brzydzimy się odbiorców „Faktu” czy „Rewii” – dodaje Janecki.

Na okładce pierwszego numeru „Wprost Light” znalazła się posłanka PO Joanna Mucha. Ale nie jest to typowa sesja fotograficzna polityka. Mucha została na zdjęciach wystylizowana na idolkę przygodowych gier komputerowych Larę Croft albo bohaterkę filmu wojennego. Joanna Mucha prezentuje się na czołgu, z karabinem maszynowym w ręku oraz ubrana w wojskowe bojówki i glany.

W piśmie są też plotki towarzysko-polityczne, przepisy kulinarne, horoskop polityczny i krzyżówki. W porównaniu z głównym „Wprost” cena jest konkurencyjna – 1,95 zł (oryginalny tygodnik kosztuje 5,50 zł). – Ale to spowoduje, że poniedziałkowe wydanie może teraz zacząć tracić czytelników na rzecz nowego tytułu i główny „Wprost” przestanie istnieć – zauważa prof. Godzic.

Ekspert rynku prasowego Rafał Oracz z CR Media Consulting dodaje: – To pogorszy wizerunek tytułu opinii, poza tym spadną jego notowania u reklamodawców.

Reklama
Reklama

– To kreowanie całkiem nowego tytułu byłoby karkołomne – odpiera te zarzuty Janecki. I nie kryje, że chce stawiać na plotki ze świata polityki. – Bo inteligentna bulwarówka powinna zyskać czytelnika – mówi.

Według danych ZKDP w pierwszym kwartale 2009 r. największe tygodniki wciąż traciły. Lider, czyli „Polityka”, sprzedawał średnio 148,2 tys. egz. (0,8 proc. mniej niż kwartał wcześniej), „Wprost” – 111,4 tys. egz. (spadek o 0,4 proc.), a „Newsweek” – 105,5 tys. egz. (spadek o 18,2 proc.).

Dlatego trwa walka o odwrócenie trendu. Np. „Newsweek” już od marca raz w miesiącu wydaje dodatek „Kobieta”.

Eksperci przyznają, że jeśli tygodniki opinii chcą przetrwać, muszą się zmienić. Ale lekka treść może zabić ich powagę. Tyle że naczelnemu „Wprost Light” wcale o nią nie chodzi. – To konkurencja dla „Vivy!”, „Party” i „Show” – mówi „Rz” Stanisław Janecki.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
awaria ciepłownicza
Zimne kaloryfery w Ursusie i we Włochach. Lista adresów
Kraj
„Drogi i chodniki będą śliskie”: IMGW wydał ostrzeżenia
Kraj
Roma Tower zmieni krajobraz stolicy. Rusza budowa 170-metrowego wieżowca
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama