Reklama
Rozwiń
Reklama

Naukowcy chcą dostępu do badań

Przy okazji dyskusji o ACTA uczeni apelują do rządu, by przyjął rozwiązania dotyczące bezpłatnego dostępu do wyników prowadzonych badań

Publikacja: 26.01.2012 02:25

W tle wojny internautów z międzynarodowym porozumieniem ACTA toczy się batalia o bezpłatny, powszechny dostęp w Internecie do naukowych zasobów informacyjnych. Środowiska uczonych skupione w Koalicji Otwartej Edukacji zrzeszającej organizacje pozarządowe związane z obszarem edukacji krytykuje ACTA jako zagrażające nauce. I proponuje alternatywne rozwiązania.

- Obawiamy się, że w jego efekcie zostaną ograniczone prawa związane z tzw. użytkiem edukacyjnym, czyli ograniczy się dostęp internautów do korzystania z dorobku naukowego - mówi "Rz" Jarosław Lipszyc z KOE.

- Internet jest cudownym narzędziem dla nauki. Dlaczego z powodu tego, że ktoś ściąga nielegalnie filmy porno czy muzykę, ma cierpieć cała nauka? - pyta prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. I opowiada, że sama jako autorka książek naukowych ma świadomość, że jej dzieła - podobnie jak i innych naukowców - są nielegalnie powielane. Ale, jak dodaje, dla niej z dwojga złego taka sytuacja jest lepsza niż zamknięcie młodym ludziom dostępu do naukowych publikacji. Jej zdaniem rząd powinien przygotować długofalowy program, który z jednej strony zapewni szeroki i bezpłatny dostęp do prac naukowych, a z drugiej zapewni ich twórcom finansowanie badań naukowych. - Rządy niektórych krajów już wypracowały takie rozwiązania. Np. Norwegia część środków z rządowego Funduszu Ropy Naftowej przeznacza na sfinansowanie ogólnodostępnych badań naukowych - mówi.

Koalicja chce, by rząd przyjął rozwiązania, które np. w przypadku otrzymania grantu naukowego oznaczałyby obowiązek udostępnienia rezultatów badań w otwartym dostępie, a także by publicznie dostępne były artykuły publikowane w finansowanych przez państwo czasopismach tradycyjnych. Takie rozwiązania mogłyby np. znaleźć się w przygotowywanej przez rząd ustawie o otwartych zasobach.

Dziś dyskusje na ten temat z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego organizuje w Warszawie Polskie Towarzystwo Ekonomiczne.

Reklama
Reklama

- Otwarty dostęp do danych i informacji naukowych został uznany przez rząd za ważny -zapewnia "Rz" Magdalena Kula, doradca ministra nauki. - W celu bliższego poznania praktyk światowych, specyfiki problemu w Polsce oraz możliwych instrumentów na rzecz otwartego dostępu do danych i informacji naukowych MNISW zamówiło ekspertyzę.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
zanieczyszczenie powietrza
Czy radni „poluzują” Strefę Czystego Transportu? Rafał Trzaskowski się nie zgadza
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama