Przewodniczący komitetu przygotowującego pielgrzymkę papieża mówił, że opadły emocje związane z organizacją Światowych Dni Młodzieży. - Emocje nie opadają na płaszczyźnie doznań, które towarzyszyły wizycie Ojca Świętego – mówił biskup Miziński. - Wierzę, że te pozytywne emocje jeszcze długo pozostaną – dodał.
O obawie, że papież podczas zamkniętego spotkania z biskupami może ich zbesztać. – Był dialog, rozmowa, a nie przemówienie – zarzekał się bp Miziński. - Temat uchodźców nie był dominujący podczas spotkania. Papież mówił o otwartości, o szukaniu dróg rozwiązań – przekonywał gość programu. Biskup mówił, że papież wskazywał żeby ta pomoc nie była doraźną, ale długofalową.