Jeśli jakaś firma jest (była) własnością podmiotu z kraju uznanego przez Kreml jako „nieprzyjazny”, to od 7 lipca nie ma prawa wywiezienia zagranicę pieniędzy pochodzących ze sprzedaży aktywów. Kraje „nieprzyjazne”, to te które wprowadziły na Rosję sankcje po inwazji tego kraju na Ukrainę.
Firmy zagraniczne pozbywające się rosyjskich aktywów, inaczej niż było jeszcze kilka tygodni temu, nie będą miały prawa powrotu do działalności gospodarczej w tym kraju przez przynajmniej 2 lata. A kiedy już wrócą, będą musiały zapłacić za pozostawione aktywa ich pełną wycenę rynkową, oraz uwzględnić bonusy dla Rosjan, którzy je przejęli. — Zagraniczne firmy muszą mieć świadomość, co tracą wychodząc z naszego kraju — mówił anonimowy informator „Wiedomosti” określany jako „źródło zbliżone do rządu”.