Wielka monografia Zygmunta Rytki, wybitnego neoawangardowego fotografa

W Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie odbyła się polska premiera książki „Zygmunt Rytka. Kamienie, mrówki i telewizja”, prezentującej 300 zdjęć, wybranych ze wszystkich cykli artysty, kontynuowanych niejednokrotnie przez całe życie.

Publikacja: 05.04.2025 12:43

Monografia „Zygmunt Rytka. Kamienie, mrówki i telewizja”

Monografia „Zygmunt Rytka. Kamienie, mrówki i telewizja”

Foto: Materiały prasowe

Książka pod redakcją Karola Horodzieja (kuratora, m.in. współtwórcy festiwalu Miesiąc Fotografii w Krakowie) i Daniela Muzyczuka (dyrektora Muzeum Sztuki w Łodzi) wszechstronnie prezentuje eksperymenty z obrazem, naturą i mediami Zygmunta Rytki. Obejmuje cykle konceptualne, prace podejmujące problematykę kultury konsumpcyjnej, analityczne studia języka mediów masowych i ich politycznych kontekstów oraz prace skupiające się na relacji między kulturą a naturą.

W kręgu awangardy

Zygmunt Rytka (1947–2018) był artystą intermedialnym związanym z polską neoawangardą lat 70. i niezależnym środowiskiem artystycznym. Przez ponad cztery dekady od debiutu w połowie lat 70. XX wiek konsekwentnie realizował własny program artystyczny, a zarazem był obecny wszędzie, gdzie działo się coś nowego w sztuce, dokumentując te wydarzenia i ich uczestników.

Rytka wraz z Bożenną Biskupską i Zuzanna Fogt założył w 2004 roku Fundację Sztuki Współczesnej IN situ. W ramach jej programu realizowanego w Sokołowsku uczestniczył w organizowanych przez fundację trzech corocznych imprezach artystycznych: Międzynarodowym Festiwalu Sztuk Efemerycznych Konteksty, Festiwalu Hommage à Kieślowski oraz Festiwalu Sanatorium Dźwięku.

Obecnie Fundacja Sztuki Współczesnej IN situ z siedzibą w Sokołowsku sprawuje opiekę nad archiwum artysty i zajmuje się popularyzacją jego twórczości na świecie. Archiwum zawiera 40 tys. fotografii, blisko 1000 sygnowanych autorskich odbitek artysty, kilkanaście filmów, teksty, szkice, albumy i plakaty. Archiwum jest także dostępne na stronie internetowej - z około 11 tys. zdigitalizowanymi pracami. Opracowanie internetowego archiwum stało się też punktem wyjściem do przygotowania i wydania polsko-angielskiej monografii, ukazującej się nakładem Fundacja Sztuk Wizualnych i Spector Books. Jak wspominają redaktorzy monografii hasło Zygmunt Rytka, dla przyjaciół „Zyga”, otwierało mnóstwo opowieści na wernisażach i spotkaniach z jego udziałem.

Promocja monografii Zygmunta Rytki w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie z udziałem Daniela Muzycz

Promocja monografii Zygmunta Rytki w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie z udziałem Daniela Muzyczuka, Karola Horodzieja i Roberta Jarosza

Foto: Monika Kuc

Prace Zygmunta Rytki znajdują się również w zbiorach m.in. Muzeum Sztuki w Łodzi, Kontakt Collection w Wiedniu oraz w kolekcji i filmotece Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Artysta współpracował ściśle z Małą Galeria ZPAF-CSW w Warszawie, Galerią Wschodnią i Galerią FF w Łodzi.

Za swoja twórczość uhonorowany został wieloma nagrodami; m.in. otrzymał dyplom i medal ZPAF medal XX-lecia MHF w Krakowie, Nagrodę Specjalną Ministra Kultury , Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, Nagrodę im. Katarzyny Kobro.

Czytaj więcej

Komandos angielskiej sztuki w Łodzi. Wystawa „St Ives i gdzie indziej”

Fetysze, obrazy z telewizora, medytacje

Twórczość Zygmunta Rytki była niezwykle różnorodna i wielowarstwowa. We wczesnych realizacjach filmowych, np. w filmie „Fiat 126p”, ironicznie przedstawiał „malucha” jako fetysz i obiekt pożądania socjalistycznego społeczeństwa. Pod koniec lat 70. zaczął wykonywać zdjęcia bezpośrednio z ekranu telewizora, tworząc krytyczny dokument o „fotowizji” kreowanej przez ówczesne władze. A wystawę zatytułowaną „ TV/Studio 2 – Rembrandt 78” w Galerii Interpress w Warszawie, prezentującą obrazy z telewizora dopełniał prowokacyjnym manifestem „W 1978 roku Rembrandt pracowałby w telewizji”.

Hasło Zygmunt Rytka, dla przyjaciół „Zyga”, otwiera mnóstwo opowieści o neoawangardowym artyście.  

W cyklach fotograficznych z lat 80. i 90., realizowanych nad rzeką Białką rozpoczął poszukiwanie trwałych wartości w zamęcie współczesnego świata, tworząc prace bliższe naturze, połączone z medytacją nad kamieniami i naturą świata. W cyklu „Obok sztuki” kwestionował przyjęte definicje sztuki, pozując do autoportretów na tle przyrody w pozie Myśliciela Augusta Rodina.

Monografia „Zygmunt Rytka. Kamienie, mrówki i telewizja” oprócz zdjęć zawiera teksty kuratorskie Karola Hordzieja i Daniela Muzyczuka, esej Davida Crowley’a, wywiad z artystą Anny Marii Leśniewskiej i obszerne kalendarium.

Książka pod redakcją Karola Horodzieja (kuratora, m.in. współtwórcy festiwalu Miesiąc Fotografii w Krakowie) i Daniela Muzyczuka (dyrektora Muzeum Sztuki w Łodzi) wszechstronnie prezentuje eksperymenty z obrazem, naturą i mediami Zygmunta Rytki. Obejmuje cykle konceptualne, prace podejmujące problematykę kultury konsumpcyjnej, analityczne studia języka mediów masowych i ich politycznych kontekstów oraz prace skupiające się na relacji między kulturą a naturą.

W kręgu awangardy

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Fotografia
Ręczne dzieło Zofii Rydet, artystki z listy UNESCO
Fotografia
Stanisław Tym od kulis. Wystawa w Teatrze Polskim w Szczecinie
Fotografia
PRL w obiektywie Janusza Chlasty: Gniezno, Gierek i Czujkow, który zdobył Berlin
Fotografia
18 sierpnia pierwsza Noc Fotografii w Warszawie
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Fotografia
Zdjęcie jest kreacją i wypowiedzią