O tym filmie mówiło się tak długo, że w zasadzie było pewne, że nigdy nie powstanie. Już od 2005 r. Robert De Niro chciał wyprodukować film, w którym zagrałby jednocześnie cyngla mafii. Wpierw kanwę scenariusza miała stanowić powieść „The Winter of Frankie Machine" Dona Winslowa, potem aktora zainteresowały wspomnienia mafioza Franka Sheerana „Słyszałem, że malujesz domy" opisane w książce Charlesa Brandta. Adaptację miał kręcić Michael Mann, ale nic z tego nie wyszło, potem zainteresował się tematem Martin Scorsese. Trzeba było dopiero Netfliksa, żeby spełniło się marzenie 76-letniego dziś aktora.