Gołębi zwrot RPP. Rada sposobi się do cięć stóp procentowych

– W najbliższym czasie może pojawić się przestrzeń do obniżenia stóp procentowych – zapowiedział szef NBP Adam Glapiński. To wyraźnie „gołębi” zwrot w przekazie z RPP.

Publikacja: 04.04.2025 04:06

Adam Glapiński, prezes NBP

Adam Glapiński, prezes NBP

Foto: Bloomberg

Rada Polityki Pieniężnej wciąż nie daje się „przekonać” apelom kolejnych kandydatów na prezydenta o obniżkę stóp procentowych. W ostatnich miesiącach personalnie prezesa Adama Glapińskiego nawoływali do tego Rafał Trzaskowski oraz Szymon Hołownia, a kilka dni temu do cięcia stóp zachęcał Karol Nawrocki.

– Rozumiem zasady walki politycznej, ale nie spodziewaliśmy się, że aż tak będzie to wyglądało – powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej Adam Glapiński. W środę Rada po raz 17. z rzędu zdecydowała o pozostawieniu stóp na dotychczasowym poziomie (główna stopa 5,75 proc.). Ostatni raz ruszała się we wrześniu i październiku 2023 r., gdy tuż przed wyborami parlamentarnymi zaordynowała obniżki łącznie o 100 punktów bazowych.

Foto: Tomasz Sitarski

Obniżki stóp procentowych za rogiem?

Jednocześnie Glapiński potwierdził podczas konferencji to, co analitycy wyłapali już w środowym komunikacie po posiedzeniu RPP – Rada zmieniła nastawienie na wyraźnie bardziej „gołębie”, czyli sprzyjające obniżkom.

– W najbliższym czasie – i jestem uprawniony przez RPP do takiego stwierdzenia – może pojawić się przestrzeń do obniżenia stóp procentowych. Może to nastąpić nawet w maju – powiedział szef NBP. – Nastąpił dopływ bardzo dobrych danych, ale jednorazowy dopływ nie wystarcza jeszcze Radzie do podjęcia decyzji o obniżce. RPP jest nastawiona, żeby obniżać stopy, ale następne dane muszą dać potwierdzenie, że pozytywne trendy trwają – dodawał Glapiński. Żartował, że „przylatuje jako gołąb na czele gołębi”.

Jeszcze przed konferencją Glapińskiego rynek i ekonomiści jako pierwszy realny moment na obniżkę wskazywali na lipiec, ale czwartkowa konferencja wyglądała jak przygotowanie gruntu nawet pod obniżkę już w maju. Prognozy ścieżki stóp procentowych oczywiście różnią się między sobą, niemniej przed konferencją ich średnia zakładała, że na koniec roku zobaczymy główną stopę na poziomie 5 proc. (tj. o 75 punktów bazowych niżej niż obecnie), a w 2026 r. dojdzie do kolejnych obniżek o 100 punktów bazowych (czyli do 4 proc. na koniec roku). Sam Glapiński wyraził nadzieję, że w tym roku stopy mogłyby zostać obniżone nawet o więcej niż 100 pkt baz., a na koniec 2026 r. nawet do 3,50 proc.

Czytaj więcej

Inflacja w Polsce na płaskowyżu, teraz już tylko zjazd w dół

Pierwszych, lekkich cięć kredytobiorcy nie odczuliby mocno, ale im więcej by ich było, tym większa byłaby ulga. Dla modelowego kredytu na 300 tys. zł na 25 lat, ze stycznia 2018 r. (z zmiennym oprocentowaniem WIBOR 3M+marża), obecnie rata wynosi około 2160 zł. Przy cięciu stóp o 75 pkt baz. rata byłaby już o ponad 100 zł niższa, kolejne obniżki łącznie o 100 pkt baz. (do 4 proc.) oznaczałyby ratę już w okolicach 1920 zł. Co ważne, obniżki stóp procentowych nie oznaczałyby automatycznego spadku rat kredytów o stałym oprocentowaniu, które w ostatnich kwartałach stanowią zdecydowaną część całej mieszkaniowej akcji kredytowej.

Inflacja niższa od prognoz

Dobre dane, o których mówił Glapiński, to m.in. niższa od oczekiwań inflacja (4,9 proc. w marcu i dwóch poprzednich miesiącach) oraz inflacja bazowa (w lutym 3,6 proc., niższa nie była od prawie czterech lat, w marcu zapewne 3,4–3,5 proc.). To wciąż podwyższone poziomy, co podkreślał szef NBP, ale jednak wyraźnie lepsze od wcześniejszych prognoz.

Czytaj więcej

Inflacja bazowa mocno w dół. Kolejne dane o cenach lepsze od prognoz

Dodatkowo, teraz inflacja powinna już się obniżać. W drugim kwartale jeszcze powinna być powyżej 4 proc., ale od lipca, według wielu prognoz, może już spaść nawet w pobliże 3,5 proc., i dalej powoli maszerować w kierunku środka celu inflacyjnego, czyli 2,5 proc. (acz to już raczej melodia 2026 r.). Z drugiej strony nie wszystkie prognozy są tak optymistyczne, np. nowe prognozy Narodowego Banku Polskiego, i tak właśnie zrewidowane, zakładają, że inflacja w trzecim kwartale wyniesie średnio 3,5 proc., w czwartym 4,2 proc.

Mamy schodzić z płaskowyżu inflacji

Skokowe spadki inflacji od kwietnia i lipca w dużej mierze będą wywołane tzw. efektami bazy: rok temu w kwietniu przywrócono stawkę VAT 5 proc. na żywność (co przez cały rok dodawało do wskaźnika inflacji zapewne około 0,5 pkt proc.), zaś w lipcu 2024 r. częściowo odmrożono ceny nośników energii, co dodało do inflacji, według szacunków ekonomistów, około 1,2–1,4 pkt proc. Co zrozumiałe, po roku te efekty znikają z odczytów inflacji rocznej.

Jednocześnie pozytywne sygnały w marcu wysłały m.in. ceny żywności (wzrost niższy od prognoz) czy paliw (spadek cen), procesowi dezinflacji sprzyja też silny złoty. Mniej uporczywa od obaw jest też inflacja bazowa.

Czytaj więcej

Duże zaskoczenie w danych o wynagrodzeniach. Tak niskiego wzrostu płac nie było od czterech lat

Znaki zapytania dla RPP

Nie oznacza to, że wszystko jest już pewne. Nawet jeśli inflacja bazowa plasuje się w okolicach 3,5 proc., a nie 4 proc., jak przewidywał NBP w marcowej projekcji inflacyjnej, to pozostaje podwyższona, a prognozy sugerują tylko jej lekki spadek w 2025 r. Głównym wyzwaniem, zresztą podobnie jak w innych gospodarkach, jest wysoka dynamika cen usług. W lutym wyniosła ona 6,6 proc., jej siłą napędową jej wciąż duży wzrost płac. Acz te wzrosty – to dobra wiadomość z punktu widzenia zbijania inflacji – są w 2025 r. niższe od prognoz. – Przedsiębiorcy nie bardzo mają środki, żeby jeszcze podnosić wynagrodzenia – oceniał Glapiński.

Potencjalnie proinflacyjne są efekty globalnej wojny handlowej oraz luźna polityka fiskalna (w 2024 r. deficyt całego sektora finansów publicznych wyniósł 6,6 proc., wyraźnie powyżej oczekiwań).

Dużym znakiem zapytania dla Rady Polityki Pieniężnej i ekonomistów są też losy cen energii dla gospodarstw domowych. Zgodnie z obecnym stanem prawnym od października zostaną one odmrożone, co przy dzisiejszych taryfach oznaczałoby wzrost rachunków o kilkanaście procent i podbitkę inflacji nawet o 0,7 pkt proc. Na razie wiemy tylko z deklaracji rządu, że jego intencją jest brak podwyżek cen energii. Do tego potrzeba niższych taryf sprzedawców (Urząd Regulacji Energetyki ogłosi decyzję ws. taryf zapewne w maju lub czerwcu) lub administracyjnego przedłużenia mrożenia cen. Ekonomiści zwykle przewidują jeden z tych scenariuszy, niemniej NBP w swoich prognozach na razie nie.

Ważnym krokiem jest jednak to, że RPP tę retorykę z rządu wreszcie zauważyła. – W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej wypowiedzi przedstawicieli rządu na temat ewentualnego utrzymania cen energii na niezmienionym poziomie w dalszej części roku. To nie są twarde dane, ale coś to jest – powiedział Glapiński. Dał do zrozumienia, że gdyby miał pewność, że wzrostu cen energii od października nie będzie, to byłby skłonny nawet do odważniejszych cięć stóp.

Rada Polityki Pieniężnej wciąż nie daje się „przekonać” apelom kolejnych kandydatów na prezydenta o obniżkę stóp procentowych. W ostatnich miesiącach personalnie prezesa Adama Glapińskiego nawoływali do tego Rafał Trzaskowski oraz Szymon Hołownia, a kilka dni temu do cięcia stóp zachęcał Karol Nawrocki.

– Rozumiem zasady walki politycznej, ale nie spodziewaliśmy się, że aż tak będzie to wyglądało – powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej Adam Glapiński. W środę Rada po raz 17. z rzędu zdecydowała o pozostawieniu stóp na dotychczasowym poziomie (główna stopa 5,75 proc.). Ostatni raz ruszała się we wrześniu i październiku 2023 r., gdy tuż przed wyborami parlamentarnymi zaordynowała obniżki łącznie o 100 punktów bazowych.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Dane gospodarcze
RPP jest w przededniu cięcia stóp procentowych? Adam Glapiński: Sytuacja się zmieniła
Dane gospodarcze
Stopy procentowe bez zmian. Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła
Dane gospodarcze
Karol Nawrocki: Wzywam RPP do obniżenia stóp procentowych
Dane gospodarcze
„Przemysł powoli budzi się z zimowego snu”. Są nowe dane o PMI dla Polski
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Dane gospodarcze
Rada Polityki Pieniężnej zbiera się ws. stóp procentowych. Przełom coraz bliżej?