4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W maju 2011 r. inflacja sięgała 5 proc. Dwa lata zajęło jej zejście do poziomu 0,2 proc. Gdy w lipcu 2014 r. wskaźnik cen znalazł się 0,2 proc. pod kreską, wielu ekonomistów przekonywało, że to stan przejściowy i trudno mówić o deflacji.
Do tego, że inflacja jest coraz niższa, a więc ceny towarów i usług konsumpcyjnych rosną coraz wolniej, zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Z taką tendencją mamy do czynienia od prawie czterech lat.
Mało kto już pamięta, że w maju 2011 r. inflacja sięgała 5 proc. Niemal równe dwa lata zajęło jej zejście do poziomu zaledwie 0,2 proc. Gdy w lipcu 2014 r. wskaźnik cen znalazł się 0,2 proc. pod kreską, wielu ekonomistów przekonywało, że to stan przejściowy i trudno mówić o deflacji. Deflacja z definicji oznacza bowiem długotrwałą tendencję spadku cen. Obecnie tylko nieliczni nie dają za wygraną i wciąż twierdzą, że to jeszcze nie deflacja, choć wskaźnik cen zniżkuje już siódmy miesiąc i to coraz mocniej. A końca tej tendencji na razie nie widać.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
PKB USA wzrósł w czwartym kwartale wyraźnie mniej, niż oczekiwano. Częściowo to wina tzw. zamknięcia rządu.
Produkcja przemysłowa spadła w styczniu o 1,5 proc. r/r – podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS). Tąpn...
Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej w kraju urósł w lutym i był najwyższy od pół roku. Wskaźnik wyprzedzający...
PKB Japonii wzrósł w czwartym kwartale o 0,1 proc. w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami. Ten odczyt był...