Sławomir Bartnicki z Uniwersytetu w Białymstoku i Maciej Alimowski ze Szkoły Doktorskiej Nauk Społecznych Uniwersytetu w Białymstoku postanowili wziąć pod lupę sztandarowy program PiS, czyli „Rodzinę 500 Plus”. W swoim artykule tłumaczą, że skoro ustawodawca nie przewidział oceny tego programu pod kątem przede wszystkim jego efektów demograficznych, już po jego wprowadzeniu, to oni postanowili tę lukę dopełnić.
Wnioski nie są budujące. Naukowcy zauważają bowiem już na wstępie, że cele programu wyznaczono w sposób nieprecyzyjny, co z jednej strony może oferować szerokie pole interpretacji, służąc celom politycznym, z drugiej uniemożliwiać ocenę skutków programu. Ponadto brak precyzyjnego zdefiniowania celów i ich wskaźników pociąga za sobą brak przedstawienia horyzontu czasowego choćby fragmentarycznej oceny efektów programu. - Nie zostały przedstawione empiryczne dowody efektywności podobnych interwencji w innych krajach, nie rozważono też zróżnicowania wielkości i form wsparcia dla poszczególnych grup beneficjentów w ramach programu – piszą autorzy artykułu.