Reklama

Jaki w obronie "słoików"? Sugeruje, że Trzaskowski dzieli warszawiaków

- Muszę stanąć dzisiaj w obronie tych wszystkich ludzi, którzy mieszkają w Warszawie, ale tutaj się nie urodzili, ale czują się warszawiakami. Jeżeli zostanę prezydentem miasta stołecznego Warszawy, to nie będzie dzielenia na żadne kategorie - zapowiedział Patryk Jaki, od czwartku oficjalny kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy.

Aktualizacja: 27.04.2018 08:35 Publikacja: 27.04.2018 08:22

Jaki w obronie "słoików"? Sugeruje, że Trzaskowski dzieli warszawiaków

Foto: Fotorzepa/ Sławomir Mielnik

qm

O tym, że Patryk Jaki będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta stolicy, mówiło się nieoficjalnie już od dawna. Partia wybierała między dwoma osobami - Michałem Dworczykiem, szefem kancelarii premiera Morawieckiego oraz właśnie Jakim. O postawieniu na tego drugiego poinformował w czwartek Jarosław Kaczyński.

Rafał Trzaskowski, kontrkandydat Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, w reakcji na wybór Jakiego przez PiS, powiedział, że jego rywal "będzie musiał wysiąść ze swojej limuzyny i poznać miasto, którego do tej pory nie znał". Na portalach społecznościowych opublikował dwa filmy, w których stawia Jakiemu 11 pytań. - Witam w Warszawie, panie Patryku - rozpoczął swój materiał były minister administracji i cyfryzacji w rządzie PO-PSL.

Na piątkowym briefingu prasowym, rozpoczętym jeszcze przed godz. 8.00, Jaki ocenił, że "Rafał Trzaskowski od momentu, w którym usłyszał, kto będzie jego kontrkandydatem po pierwsze zaczął wielokrotnie podkreślać i chwalić się tym, że to on urodził się w Warszawie i z jakiegoś powodu jest lepszy".

- Po drugie, zaczął mówić w sposób pogardliwy "no witamy w takim razie w Warszawie", mimo że bardzo dobrze wie, że prawie dekadę tutaj mieszkam. Wszystkie jego sugestie sugerują, że w Warszawie są dwie kategorie ludzi: są ludzie, którzy urodzili się w Warszawie i są z jakiegoś powodu lepsi, i są ludzie, którzy tak jak ja, ale jak wielu mieszkańców, moich sąsiadów, np. przyjechali z Podlasia, mieszkają tu 20 lat, założyli rodzinę, prowadzą firmy i z jakiegoś powodu mają być gorsi - przekonywał wiceminister sprawiedliwości.

- Dlatego ja muszę stanąć dzisiaj w obronie tych wszystkich ludzi, którzy mieszkają w Warszawie, ale tutaj się nie urodzili, ale czują się warszawiakami. Moim zdaniem wszyscy ludzie, bez względu na to, czy urodzili się w Warszawie, czy związali swoje losy właśnie ze stołecznym miastem, mają prawo nazywać się warszawiakami. I Rafał Trzaskowski nie musi ich uczyć, jak żyć w Warszawie - dodał.

Reklama
Reklama

Patryk Jaki zapowiedział, że jeśli wygra wybory prezydenckie, "to nie będzie dzielenia na żadne kategorie". - Wszyscy w Warszawie będą mieć dokładnie takie same prawa, bez względu na to, czy pochodzą z Warszawy, czy urodzili się w Warszawie, czy związali swoje losy z tym miastem. Uważam, że tak powinno się zarządzać nowoczesnym miastem, miastem otwartym na wszystkich. I chciałbym, żeby Rafał Trzaskowski w takim razie zadeklarował - co w takim razie ma zamiar zrobić z tymi mieszkańcami Warszawy, którzy nie urodzili się w tym mieście, ale urodzili się tu po 30, po 40 lat, mają tu swoje rodziny (...) skoro uważa ich za gorszych - pytał polityk Solidarnej Polski.

Pytany o swój wyborczy program, jaki zapewnił, że jest on już "praktycznie dopięty do końca". - Ale będziemy konsekwentnie, krok po kroku przedstawiali elementy programu. Pokażemy, że Warszawa może być inna. Ja jestem osobiście przekonany, że każdy, kto pójdzie do tych wyborów będzie miał dwie możliwości: albo stanąć po stronie kontynuacji administracji Hanny Gronkiewicz-Waltz, którą gwarantuje bez wątpienia Rafał Trzaskowski, administracji, tj. zarządzania miastem w kompletnym chaosie - chaosie komunikacyjnym, chaosie przestrzennym, zarządzanie razem z mafią reprywatyzacyjną, albo wybierze uczciwe, spokojne i przyjazne dla wszystkich warszawiaków miasto - mówił Patryk Jaki.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama