- Pierwszą oznaką załamania nerwowego jest bezradność. Bezradność wobec informacji, jakie niesie świat, zarówno ten wielki jak i ten mały wokół nas – mówi Krzysztof Głuchowski, Dyrektor Naczelny i Artystyczny, który pomimo licznych ataków polityków trwa na stanowisku. - Skraj załamania to ten nieuchwytny moment, w którym jesteśmy tuż przed. Moment na granicy świadomości i szaleństwa, życia i śmierci. Rozwijając naszą cywilizację stworzyliśmy sobie piekło informacyjne. W jednym momencie docierają do nas pozornie wszystkie wiadomości, sprawy odległe stają się bliskie, życie innych staje się naszym życiem. Może właśnie wszyscy jesteśmy teraz na tej cienkiej granicy tuż przed. Może uważniej powinniśmy spoglądać na te miejsca, w których granica została przekroczona. Obok nas toczy się nieludzka wojna wywołana przez zło, które nie zna żadnych granic.