Z początkiem listopada Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa zapowiedział w mediach, że nadzór nad systemem elektronicznego systemu poboru opłat viaTOLL ma przejąć Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD). Pomysł ten już jest krytykowany, gdyż GITD może nie podołać zadaniu. Ponadto takie przejęcie to nie tylko kwestio organizacyjne, technologiczne – potrzebna jest tez zmiana prawa.
Obecnie cały system parobku opłat za przejazd po drogach pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 ton jest w rękach Skarbu Państwa. Jednak system jest obsługiwany przez prywatna firmę. I obecnie trwa postępowanie przetargowe na wyłonienie firmy, która od listopada 2018 roku będzie obsługiwała ten system. Dlatego przejęcie kontroli nad tym systemem przez GITD musiałyby skutkować unieważnieniem przetargu i przekazaniem systemu instytucji niedoświadczonej w skomplikowanej, technicznej działalności – uważają eksperci z Instytutu Staszica. Ich zdaniem w dalszym ciągu operatorem powinna być prywatna firma.