Panie premierze, ustawa o IPN weszła w życie i obowiązuje.
Jan Olszewski, były premier RP: Ustawa weszła w życie, ale jej zastosowanie będzie dużym problemem. Będziemy musieli poczekać z jej stosowaniem do czasu wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Przepisy ustawy są zredagowane w taki sposób, że w normalnej praktyce prokuratorskiej, sądowej, nie wyobrażam sobie, żeby mogły funkcjonować bez ich poprawienia przez Trybunał. I to zasadniczego poprawienia.
Jest już pierwszy pozew, na mocy nowelizacji ustawy o IPN, przeciw dziennikowi z Argentyny. Reduta Dobrego Imienia złożyła pozew do Sądu Okręgowego w Warszawie przeciwko argentyńskiemu dziennikowi internetowemu Pagina12.
Pozew Reduty Dobrego Imienia wobec argentyńskiego dziennika jest w innym trybie. To bardzo dobra inicjatywa. Ustawa o IPN, ani przepisy karne, do niczego w tym wypadku nie była potrzebne.
„Jest to pierwszy proces w którym korzystamy z nowego prawa, jakie wynika z nowelizacji ustawy o IPN” przyznała Mira Wszelaka, prezes Reduty Dobrego Imienia.
Ustawa nie odnosi się do procesów cywilnych, a jak rozumiem proces wytoczony jest w trybie postępowania cywilnego.
Są kolejni chętni do korzystania z ustawy o IPN. „Mamy gotowe wnioski. Wystarczy je wypełnić. Czekamy na pierwsze wypowiedzi łamiące ustawę. Jeśli pojawią się np. stwierdzenia o polskich obozach czy przypisujące państwu lub narodowi polskiemu współodpowiedzialność za Holokaust, jesteśmy w stanie w ciągu godziny złożyć wnioski do prokuratury”– mówi poseł i prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki.
Pan Winnicki od dawna jest do tego gotowy i czeka na okazję. Pewnie nie będzie w tym odosobniony. Nawet jeśli pojawią się kolejne inicjatywy i nawet jeśli zostaną podjęte przez prokuraturę, to mam przekonanie, że sądy i prokuratorzy będą czekali na rozstrzygniecie Trybunału Konstytucyjnego ws. ustawy o IPN. Powiedzmy wprost, przepisy ustawy o IPN w obecnym kształcie są nie do zastosowania. Niestety stało się. Mamy ustawę, już nie sposób się cofnąć i trzeba szukać możliwości wyjścia z problemu o skali międzynarodowej. Na samym początku, przed podjęciem pracy przez Senat, należało wycofać się z ustawy o IPN.