Reklama

Ostatni tydzień kampanii wyborczej. Kto ma impet na koniec

Debata rozpoczęła ostatni tydzień kampanii wyborczej. Sztaby mają już swoje plany na mobilizację wyborców aż do ostatnich chwil.

Publikacja: 11.10.2023 03:00

Debatę w TVP wszyscy jej uczestnicy uznali za swój sukces

Debatę w TVP wszyscy jej uczestnicy uznali za swój sukces

Foto: mat. pras.

Sztaby i przedstawicieli sześciu ogólnokrajowych komitetów wyborczych dzieli wiele, ale łączy kilka przekonań dotyczących ostatnich godzin kampanii. Jedno założenie dotyczy próby przekonania osób jeszcze niezdecydowanych, drugie – mobilizacji własnych zwolenników, również w ramach kampanii indywidualnych kandydatów i kandydatek.

Kilkanaście godzin po debacie w TVP o jej przebiegu najwięcej mówią politycy PiS. – Zdecydowanie uznajemy debatę za sukces premiera Morawieckiego i sztabu. Debata sprawiła, że nasi zwolennicy w ostatnich dniach kampanii wyborczej dostali jasny sygnał do mobilizacji. W ten tydzień wchodzimy z impetem – przekonuje jeden z naszych rozmówców z okolic sztabu PiS. Jak podkreśla, na szkodę PO zadziałały przede wszystkim nadmiernie rozkręcone przed debatą oczekiwania.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Po obejrzeniu debaty TVP wszyscy jesteśmy stratni

PO: Sytuacja bez zmian

Politycy PO, z którymi z kolei rozmawialiśmy, przekonują, że debata nie przyniosła żadnych większych zmian. Jest oczywiście świadomość, że w debacie Tusk mógł wypaść lepiej, ale dobre oceny, które zbierają wystąpienia lidera Polski 2050 Szymona Hołowni oraz Joanny Scheuring-Wielgus z Lewicy, sprawiają, że ten wieczór opozycja jako całość może zaliczać na plus.

Jak zresztą tłumaczą nasi informatorzy z PO, już wiele dni temu zapadła strategiczna decyzja, by zmienić ton wokół mniejszych partii opozycyjnych. Tusk na marszu 1 października pozdrowił ze sceny Hołownię i Kosiniaka-Kamysza, co zostało definitywnie odebrane jako sygnał o ociepleniu. I tak ma być aż do wyborów. KO stawia jednocześnie na maksymalną mobilizację własnych zwolenników, zwłaszcza kobiet. – Zwycięstwo, pierwsze miejsce w wyborach, jest na wyciągnięcie ręki – przekonywał Tusk w trakcie wiecu wyborczego po debacie. Dla sztabowców PO „mijanka” z PiS na koniec kampanii to najlepszy możliwy scenariusz.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Debata TVP: Donald Tusk i liderzy opozycji kontra Mateusz Morawiecki

Do końca kampanii ma też – jak wynika z naszych rozmów – odbyć się co najmniej jeszcze jedno wspólne wystąpienie Rafała Trzaskowskiego i Donalda Tuska.

Nasi rozmówcy z okolic PO podkreślają też, że ostatnie tygodnie to czas nadzwyczajnego wysiłku, jeśli chodzi o kampanię w mediach społecznościowych. – Statystyki pokazują, że w ostatnich 30 dniach Tusk na TikToku przeskoczył Sławomira Mentzena, a PO – Konfederację – mówi nam jeden z naszych rozmówców na zapleczu partii Donalda Tuska.

Walka o trzecie miejsce

Do końca kampanii wyborczej będzie trwała walka o trzecie miejsce na podium. Rywalizują Lewica, Trzecia Droga oraz Konfederacja. Politycy tej ostatniej partii podkreślają w kuluarach zresztą, że ich zdaniem Konfederacja sprawi niespodziankę, bo jest w publicznie dostępnych badaniach niedoszacowana.

Politycy Lewicy i Trzeciej Drogi liczą na korzystny efekt poniedziałkowej debaty.

Lewica planuje serię spotkań poświęconych konkretnym tematom. W środę odbyło się spotkanie poświęcone kwestiom młodych ludzi. W środę w Rzeszowie ma odbyć się konwencja dotycząca polityki senioralnej, a w czwartek – spotkanie w Lublinie z udziałem liderów Lewicy. Ostatnim akcentem ma być wspólny wiec wyborczy w Warszawie. Lewica liczy na to, że po debacie część wyborców niezdecydowanych oraz niektórzy popierający PiS mogą zwrócić się ku Lewicy ze względu na jej programy i propozycje społeczne.

Reklama
Reklama

Na korzystny efekt poniedziałkowej debaty liczą też Bezpartyjni Samorządowcy. Jak przekonywali w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, debata wygenerowała zainteresowanie programem Bezpartyjnych i propozycjami zaprezentowanymi w poniedziałek przez Krzysztofa Maja. Bezpartyjni liczą na wyborczą sensację i przekroczenie 5-proc. progu. A przynajmniej na 3 proc., co uprawnia do pobierania subwencji.

Sztabowcy wszystkich sił, z którymi rozmawialiśmy, zastanawiają się, jaki będzie też efekt referendum i kampanii referendalnej. Niektórzy nasi rozmówcy z okolic sztabu PiS obstawiają, że będzie grupa osób, która dzięki referendum wybierze partię Kaczyńskiego, zwłaszcza wśród niezdecydowanych.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Nowy sondaż dla „Rzeczpospolitej” pokazuje dylemat prezydenta Karola Nawrockiego ws. SAFE
Polityka
Adam Bielan dla „Rzeczpospolitej”: Gdyby nie spotkanie Nawrockiego z Trumpem, Polski nie byłoby w G20
Polityka
Włodzimierz Czarzasty w Kijowie: Nie może być wolnej Polski bez wolnej Ukrainy
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama