Michał Sobański trafił do aresztu 23 czerwca, gdy na finiszu były prace legislacyjne związane z nowelizacją kodeksu postępowania administracyjnego, które ograniczyły w znaczny sposób zwrot majątków osób, które utraciły go na podstawie prawa wprowadzonego w latach 40. przez komunistów. – Michał głośno sprzeciwiał się tym regulacjom, był nieformalnym rzecznikiem w tych kwestiach swojego środowiska – mówi Izabela Ponińska, jego siostra.
O co jest podejrzany Sobański? – Nie możemy podać szczegółów. Ale nie są to zarzuty dotyczące tzw. dzikiej prywatyzacji, handlu roszczeniami czy wyłudzenia nieruchomości na podstawione osoby. Nie dotyczą one też nieruchomości, których jest właścicielem – mówi nam jego adwokat, mecenas Jan Mydłowski.