Reklama

Gość "Plusa Minusa" poleca. Dr Tomasz Makowski: Piękno i prawda skryte w brzydocie

Jeżeli artysta jest w stanie zauważyć więcej niż ja, to znaczy, że warto, bym to czytał.

Publikacja: 07.02.2025 15:54

Gość "Plusa Minusa" poleca. Dr Tomasz Makowski: Piękno i prawda skryte w brzydocie

Foto: Biblioteka Narodowa

Jestem miłośnikiem prozy Pawła Sołtysa, więc ucieszyłem się, kiedy opublikował „Sierpień”. To rzecz naprawdę świetna. Już „Mikrotyki” świadczyły o tym, że jest to pisarz, który, mam wrażenie, że pisze jedno, dwa, trzy zdania dziennie, które składają się przez długi czas na kolejny tekst. „Sierpień” jest dla mnie osobiście ważną książką, dlatego że znalazłem tam nieoczekiwanie zdanie, które podzielam – że najważniejszym pomnikiem Warszawy jest urna z prochami spalonej Biblioteki Narodowej, która znajduje się w Pałacu Rzeczypospolitej. Paweł Sołtys to pisarz, który widzi więcej i widzi lepiej. Zwykł spacerować po Warszawie w miejsca, o których pewnie nam nie przyszłoby do głowy pomyśleć w kontekście spacerów. Odkrywa w często powszechnie uznawanej brzydocie wielkie piękno, a przynajmniej wielką prawdę. Dzielę literaturę na taką, w której wiem, co będzie na następnej stronie, i na taką, o której nie wiem. Paweł Sołtys należy do tej drugiej grupy. Jeżeli artysta jest w stanie zauważyć coś więcej niż ja, to znaczy, że warto, bym to czytał. Czasami jest tak, że artysta tworzy jedno dzieło, z którego się cieszymy, ale potem już nic więcej. Paweł Sołtys ewidentnie ma potencjał na więcej i znakomicie o tym świadczy kolejna jego książka.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Piotr Zaremba: PiS może się rozpaść pod własnym ciężarem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Plus Minus
Bogusław Chrabota: Migranci mieli zniechęcić się do Niemiec i jechać dalej. Błąd
Plus Minus
Jerzy Haszczyński: Ostatni SMS z frontu pod Iłowajskiem
Plus Minus
Jan Bończa-Szabłowski: Uśmiech i pogoda ducha to chyba najważniejsza cecha „genu Dykiel”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama