4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Wojciech Jaruzelski (zdjęcie z 2001 roku)
Pułkownik ludowego Wojska Polskiego tow. Stanisław Kwiatkowski postanowił dać odpór „zatrutym źródłom IPN" w sprawie stanu wojennego. Powołał się na wspomnienia Wojciecha Jaruzelskiego oraz relacje polityków i wojskowych ze Wschodu i Zachodu. Czyniąc zadość jego postulatowi, oddajmy więc – w kwestii zagrożenia sowiecką inwazją – głos I sekretarzowi Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej od września 1980 do października 1981 r. Stanisławowi Kani.
W swej mowie przed Sądem Okręgowym w Warszawie 5 stycznia 2011 r. Kania stwierdził m.in.: „Gdy sięgam do wspomnień, to najbardziej wyraziście jawi mi się to wszystko, co jest związane z groźbą radzieckiej interwencji zbrojnej w Polsce, w grudniu 1980 r. Było to i potworne, i realne. Za sprawą różnych przyczyn, w tym i mojego przeciwdziałania, do interwencji nie doszło. Po kilku miesiącach, bo już w marcu 1981 r., to niebezpieczeństwo znowu się pojawiło, ale z trudem udało się je zażegnać. Ważne jest, że w późniejszych miesiącach taka groźba, wbrew temu, co się niekiedy pisze i mówi, nie wystąpiła już w realnym wymiarze. Jestem głęboko przekonany, że i jesienią 1981 r. zagrożenia Polski radziecką interwencją zbrojną nie było". I dodał: „Wydaje się pewne, że radziecka interwencja mogłaby nastąpić tylko wówczas, gdyby w Polsce dokonywał się przewrót ustrojowy i nastąpiło zerwanie więzi z Układem Warszawskim, czy też gdyby doszło do załamania operacji stanu wojennego z tragicznymi skutkami". Abstrahując od opinii historyków, że zagrożenie inwazją realne było jedynie w grudniu 1980 r., to ważna opinia człowieka dobrze, wręcz doskonale, zorientowanego.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.