4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 09.10.2016 20:12 Publikacja: 09.10.2016 01:01
Biblijny Tyr, jeszcze w rękach niewiernych, oblegany przez krzyżowców: krucjata jako okazja do samodoskonalenia
Foto: Bridgeman/PhotoPower
Przed laty nabrałem przekonania – uczepiłem się go potem z uporem godnym lepszej hipotezy – że ostentacyjne wzajemne pomijanie dokonań kolegów pracujących w tym samym obszarze nauki jest zmorą współczesnej akademii; że brak zainteresowania tym, co się dzieje nawet po sąsiedzku, to wynik „nawisu inflacyjnego" w postaci niezliczonych książek i artykułów kończących się nieodmiennie tymi samymi uogólnieniami.
Otóż nic bardziej mylnego. Zawsze tak było! Nie znam równie spektakularnego przykładu ignorowania prac kolegi po fachu niż brak znamion jakiegokolwiek – niechby podskórnego – dialogu pomiędzy Ernstem Kantorowiczem i Carlem Schmittem. A przecież obaj skupiali swoje wysiłki na rozpoznaniu genezy nowożytnej państwowości – roli, jaka przypada w niej mitom, prawomocności władzy, czy warunków, w jakich kształtuje się wola suwerena. Wreszcie jeden i drugi posługiwał się pojęciem (co prawda z różnymi intencjami) teologii politycznej, wymyślonym i zastosowanym po raz pierwszy w naukach społecznych przez Michaiła Bakunina. Czy ich wzajemna niechęć i obojętność w stosunku do dokonań kolegi brały się z problematycznego uwikłania obu uczonych w historię XX-wiecznych Niemiec?
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Sny o pociągach” są filmem uniwersalnym, w którym można ponadto dostrzec paralele ze współczesnością.
„Code Vein II” to mroczny horror dla miłośników „soulslike’ów”.
„Zabójcza przyjaźń” udaje thriller, ale najmocniej działa jako opowieść o granicach, których nie zauważa się, do...
Ta biografia wzbudza podziw dla gigantki polskiego wzornictwa i wzmaga niechęć do PRL.
Zawsze zachęcam, by sięgnąć po „Psychoterapię egzystencjalną”. Daje niezwykle głęboki i cenny wgląd w mechanizmy...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas