Po załamaniu sprzedaży mieszkań, domów, działek pod budynki jednorodzinne, kupujący zaczynają powoli wracać na rynek nieruchomości. Złagodzenie przez Komisję Nadzoru Finansowego zasad oceny potencjalnych kredytobiorców i perspektywa tańszych kredytów ożywiają popyt.
– Deweloperzy, którzy po okresie prosperity mają poduszkę finansową, szukają gruntów pod kolejne inwestycje – zauważa Kuba Karliński, założyciel spółki inwestycyjno-deweloperskiej Magmillon. – Widać znacznie większe ożywienie wśród firm poszukujących nowych terenów do zabudowy, szczególnie na obrzeżach miast – np. Grodziska Mazowieckiego, Pruszkowa, Mińska Mazowieckiego czy Piaseczna, że wspomnimy tylko o aglomeracji warszawskiej – wskazuje.