Aktualizacja: 26.05.2020 09:12 Publikacja: 26.05.2020 09:12
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek
Od 39 lat pracuję jako lekarz. Zaczynałem, jak każdy z nas, od stażu w szpitalu, a następnie przeszedłem przez wszystkie szczeble kariery akademickej, od asystenta po profesora zwyczajnego. Jednakże nigdy w moim zawodowym życiu nic nie wywołało takich emocji i nie zmusiło do takich przemyśleń jak kiedyś stan wojenny, a teraz czas pandemii.
W 1981 roku byłem młodym lekarzem i doskonale pamiętam, jak ze Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu wywożono chorych, bo spodziewano się zamieszek i przygotowywano łóżka dla ewentualnych ofiar. 14 grudnia 1981 r. miałem dyżur w pogotowiu. Jeździliśmy na wezwania po pustych ulicach, co chwilę zatrzymywani przez kontrolujące wszystko wojskowe patrole. Nikt nie wiedział, co będzie dalej, ludzie bali się wychodzić z domu, dostęp do lekarza był utrudniony. Każdy musiał sobie jakoś radzić. I poradziliśmy sobie. Po latach, dzięki zrywowi solidarnościowemu – Polska się zmieniła.
W sprawie produkcji leków krytycznych w Polsce potrzebna jest decyzja polityczna – podkreśla w podcaście „Rzecz...
Obecnie nie odnotowujemy większych zakłóceń w łańcuchach dystrybucji, ale to nie oznacza, że sytuacja taka będzi...
11 marca Komisja Europejska przedstawiła projekt Aktu o lekach krytycznych, który ma umożliwić przywrócenie prod...
Podczas wtorkowej sesji plenarnej PE unijny komisarz ds. zdrowia przedstawił założenia Aktu o Lekach Krytycznych...
Polityka klimatyczna i rynek energii w Polsce: podstawy prawne, energetyka społeczna. praktyczny proces powołania i rejestracji spółdzielni energetycznych oraz podpisania umowy z OSD
Ceny niektórych leków w Polsce są nawet kilkudziesięciokrotnie niższe niż w innych krajach. - Przestępstwa farma...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas