Również o miłości i wynikającej z niej nieśmiertelności swojego ojca mówiła córka biznesmena Dominika. – Tatko, gdzie jesteś? Jesteś tu? Bo płaczemy. Kolejny raz nas zaskoczyłeś. Nie płaczcie, nie ma mnie tu, ale jestem w waszych kochających sercach – mówiła, nie ukrywając wzruszenia
Ceremonia pogrzebowa, którą uświetniała m.in. orkiestra dyrygowana przez Jerzego Maksymiuka i Krzysztofa Pendereckiego, została odprawiona w sanktuarium św. Józefa o. karmelitów bosych na poznańskim Wzgórzu św. Wojciecha. Z tym kościołem rodzina Kulczyków związana była od lat. Ciało przedsiębiorcy złożono w grobowcu na Cmentarzu Jeżyckim, gdzie spoczął obok swojego zmarłego dwa lata temu ojca Henryka.