Reklama
Rozwiń
Reklama

Bez mojej zgody **

USA 2009, reż. Nick Cassavetes, wyk. Abigail Breslin, Sofia Vassillieva, Cameron Diaz, Jason Patric, Evan Ellington, Alec Baldwin, Joan Cusack, Thomas Dekker, David Thornton

Publikacja: 20.08.2009 13:12

Bez mojej zgody **

Foto: Materiały Promocyjne

Każda jej powieść to bestseller. Przez 16 lat napisała ich 16. Tłumaczone podobno na 30 języków rozeszły się w milionach egzemplarzy. Jodi Picoult nie boi się podejmowania tematów kontrowersyjnych, tak jak w „Bez mojej zgody”, sfilmowanej, po przeróbkach, przez Nicka Cassavetesa.To opowieść o umierającej na raka krwi nastolatce, którą przy życiu utrzymuje jej młodsza siostra.

Gdy Kate (Vassillieva) miała dwa lata, okazało się, że ma białaczkę. Opiekujący się nią lekarz (Thornton) nieoficjalnie wskazał rodzicom (Diaz, Patrick) wyjście: narodziny nowego dziecka genetycznie zmodyfikowanego i poczętego in vitro jako naturalnego magazynu organów dla starszej siostry.

Na świat przychodzi Anna (Breslin) i przez 11 lat niepytana o zdanie oddaje chorej siostrze cząstki siebie. Ale gdy okaże się, że kolejnym etapem jest przeszczep nerki, 11-latka mówi: nie.

Udaje jej się zainteresować swoją sprawą wziętego adwokata (Baldwin) i wystąpić do sądu o prawo do samostanowienia, wbrew woli rodziców, o własnym ciele. Anna, choć bardzo kocha Kate i w pełni zdaje sobie sprawę, że sądowe zwycięstwo równa się wyrokowi śmierci dla niej, nie wycofuje się. Staje w sądzie naprzeciw matki-adwokat. Ją także bardzo kocha, ale zdania nie zmienia.

W tej dramatycznej historii najważniejsze są dylematy etyczne: z jednej strony prawo lekarzy do genetycznych eksperymentów, z drugiej zaś – brak jakichkolwiek refleksji moralnych u rodziców, którzy nie wahają się okaleczać jednej córki dla ratowania drugiej.

Reklama
Reklama

Niestety, reżysera to nie obeszło. Sygnalizuje je jedynie, przechodząc szybko nad nimi porządku.

Zamiast analizy rozterek etycznych mamy zatem cały wachlarz scen, których jedynym celem jest wyciśnięcie łez. Samo umieranie nastolatki to za mało, trzeba je wzbogacić o nawiązujące do oglądania rodzinnego albumu retrospekcje pełne mdłej melancholii, patetyczną narrację spoza kadrów, niby-oniryczne kadry z wodną pianą w promieniach słońca itd.

Film
Nie żyje Bożena Dykiel. Te role przyniosły jej sławę
Film
Amerykanie o „Ołowianych dzieciach”: niezłomna Kulig od Pawlikowskiego
Film
Cały filmowy świat w Berlinie. Startuje Berlinale
Film
„Ołowiane dzieci” od dziś na Netfliksie. To serial inspirowany prawdziwą śląską historią
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama