Rz: Co stanowiło impuls do narodowej debaty „Wspólnie dla zdrowia"?
Małgorzata Gałązka-Sobotka: Od wielu lat różne środowiska apelowały do rządzących o dokument „Polityka zdrowotna", który powinien powstawać w szerokim środowiskowym dialogu i być rzeczywistą ramą strategicznego zarządzania systemem. Kiedy jednak pojawiła się decyzja o zwiększeniu wydatków państwa na ochronę zdrowia do min. 6 proc. PKB do 2024 r., pojawiło się poczucie konieczności uzgodnienia, jak zagospodarować te środki. Świadomi wyzwań, jakie wynikają z dynamicznego starzenia się polskiego społeczeństwa, ale również otwarci na szanse, jakie niesie postęp techniczny, stajemy wobec retorycznego pytania, czy współczesny model organizacji i zarządzania systemem jest efektywny i zdolny do skutecznego zaspokajania potrzeby zdrowotnych obywateli. Pomysł ogólnonarodowej debaty na temat zdrowia materializował się jednak już wcześniej, mniejszymi inicjatywami przedstawicieli interesariuszy, którzy gromadzili się i debatowali.