ING jest również zainteresowany Commerzbankiem

Ralph Hamers, prezes ING Groep, zwrócił się do Martina Zielke, prezesa Commerzbanku, sugerując mu połączenie obu banków – donosi niemiecki magazyn „Manager Magazin”. Co oznaczałaby fuzja tych instytucji dla polskiego rynku?

Aktualizacja: 17.04.2019 12:33 Publikacja: 17.04.2019 12:29

ING jest również zainteresowany Commerzbankiem

Foto: Bloomberg

Według nieoficjalnych informacji ING skontaktowało się również z rządem w Berlinie w sprawie potencjalnej fuzji. Państwo niemieckie jest największym akcjonariuszem Commerzbanku z udziałem ponad 15 proc.

Oba banki są też obecne na polskim rynku. Commerzbank sprawuje kontrolę nad mBankiem, numerem cztery w polskiej bankowości (ma aktywa 146 mld zł), natomiast holenderska grupa ma u nas ING Bank Śląski, który plasuje się na piątym miejscu z aktywami wartymi 137 mld zł. Ich połączenie oznaczałoby stworzenie numeru dwa na naszym rynku, który z aktywami 283 mld zł niewiele ustępowałby liderowi, czyli PKO BP.

Czytaj także:  Mnożą się przeszkody dla niemieckiej megafuzji 

Jak twierdzi niemiecki magazyn, prezes holenderskiego banku zasugerował przeniesienie siedziby ING z Amsterdamu do Frankfurtu w przypadku zawarcia umowy. Dodatkowo obiecał ograniczyć redukcję etatów w stosunku do scenariusza fuzji Commerzbanku z Deutsche Bankiem.

ING jest największym holenderskim kredytodawcą o wartości rynkowej blisko 47 mld euro – prawie pięć razy większej niż kapitalizacja Commerzbanku.

Jak donosi „Financial Times”, obaj prezesi nieoficjalnie kontaktowali się ze sobą już wcześniej, zanim ujawniono plany dotyczące połączenia dwóch niemieckich pożyczkodawców.

ING jest drugim europejskim kredytodawcą spoza Niemiec, który wykazuje apetyt na Commerzbank. Na początku kwietnia „Financial Times” doniósł, że włoski bank UniCredit przygotowywał konkurencyjną ofertę przejęcia kontroli nad Commerzbankiem w przypadku załamania negocjacji z Deutsche Bankiem.

Ostatnio pojawia się coraz więcej sygnałów, że rozmowy między niemieckimi bankami nie idą zgodnie z planem. Przeszkodą jest m.in. złożoność potencjalnej transakcji oraz związki zawodowe, które nie zgadzają się na fuzje z powodu redukcji etatów, która może objąć nawet 30 tys. pracowników. Ponadto, aby transakcja doszła do skutku, Deutsche musiałby pozyskać około 10 mld euro nowego kapitału. – Szanse, że dojdzie do fuzji, spadły z 80 do 60 proc. – donosi „Financial Times”, powołując się na osoby związane ze sprawą.

Według nieoficjalnych informacji niemiecki rząd wciąż preferuje konsolidację krajowych banków niż transakcję transgraniczną. Urzędnicy wskazują, że jest to konsekwencja wniosków wyciągniętych z ostatniego kryzysu finansowego, po którym zagraniczne banki skupiły się na swoich rodzimych rynkach.

Banki
Kursy banków spadają. Inwestorów przestraszyła wizja szybkich cięć stóp NBP
Banki
Banki na pęczki kupują rządowy dług. To źle czy raczej dobrze?
Banki
Nowy podarunek Putina dla Trumpa. Kluczowy bank USA zarobi
Banki
„To transfer bogactwa od ludzi do banków”. Ministra mówi o nowym podatku
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Banki
Nie będzie fuzji Pekao i Aliora? Właściciel banków zmienia plany