Szacuje się, że rynek rozwiązań VR i AR dla medycyny rośnie rocznie o ponad 29 proc. Do 2025 r. ma być wart ponad 5 mld dol. – prognozuje firma badawcza Grand View Research. Nowatorskie aplikacje bardzo dobrze sprawdzają się w chirurgii i diagnostyce. Dzięki nim studenci i młodzi lekarze mogą skuteczniej uczyć się zawodu – sprawdzając swoją wiedzę i umiejętności w symulatorach oraz na robotach imitujących pacjentów.
Przykładem może być HAL, czyli realistyczny fantom małego dziecka, stworzony przez firmę Gaumard. Może płakać, krwawić, mówić, ma także wyczuwalny puls. Studenci mogą go podłączyć do badania EKG, reanimować za pomocą defibrylatora oraz uczyć się na nim udrażniania dróg oddechowych.