Tysiące Afgańczyków obawiają się nie tylko nowych porządków, jakie zamierzają wprowadzić islamscy ortodoksi, ale i załamania systemów socjalnych, co zagraża bezpośrednio egzystencji milionów mieszkańców. Teraz tylko dzięki pomocy World Food Program przy życiu utrzymuje się 25–30 proc. Afgańczyków.
Forpoczta obecnej fali emigracyjnej dociera już do Turcji. Uchodźcy ci przybywają z Iranu będącego oprócz Pakistanu pierwszym celem migrantów. Iran akceptował od dawna napływ uchodźców, starając się stworzyć im minimalne warunki do przeżycia. Podobnie było do pewnego czasu w Pakistanie. Ocenia się, że liczba Afgańczyków w każdym z tych krajów przekracza obecnie dwa miliony osób.