PFRON: to fundacja zawiniła

O pieniądze dla pomagającej niepełnosprawnym organizacji ks. Isakowicza-Zaleskiego apelują politycy

Aktualizacja: 28.03.2009 07:09 Publikacja: 28.03.2009 00:51

[b][link=http://blog.rp.pl/listotwarty/2009/03/27/w-obronie-fundacji-brata-alberta/]List w sprawie poparcia fundacji[/link][/b]

– Jeśli jakaś fundacja liczyła, że dostanie punkty za pochodzenie, to się myliła – oświadczyła Marta Lempart, dyrektor Wydziału Programowania i Realizacji Zadań PFRON.

Na konferencji prasowej fundusz tłumaczył, dlaczego nie przyznał pieniędzy Fundacji im. Brata Alberta. Grozi to zamknięciem świetlic, w których rehabilitację przechodzi 155 dzieci: autystycznych, z porażeniem mózgowym, zespołem Downa. Sprawę jako pierwsza opisała „Rz”.

W 2007 r. fundacja ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego podpisała z PFRON porozumienie w ramach programu „Partner III”. Miała do 2013 r. otrzymać blisko 13 mln zł. Jednak w 2008 r. program zawężono do instytucji mających kościelną osobowość prawną. Fundacja musiała wystartować w nowym konkursie. Według ks. Isakowicza-Zaleskiego urzędnicy PFRON obiecali mu, że pieniądze otrzyma. Wniosek jednak odrzucono.

Jak twierdzi Marta Lempart, fundacja nie dostała dotacji tylko dlatego, że przygotowała zły wniosek. Był zbyt ogólny, a PFRON zaniepokoiło też to, że blisko 70 proc. dotacji ma pójść na wynagrodzenia. Ks. Isakowicz-Zaleski wyjaśnia, że na pozostałe wydatki fundacja pozyskuje pieniądze z innych źródeł.

Urzędnicy funduszu zarzekali się, że nikt nie mógł przed konkursem zapewniać księdza, iż na pewno dostanie dotację, bo byłoby to przestępstwo. Ale w piątek dyr. Lempart stwierdziła, że fundacja dostanie pieniądze w następnych konkursach. Po uwadze dziennikarza się zreflektowała: – Powinnam dodać, że zadecyduje o tym konkurs.

Przeciwko pozbawieniu fundacji pieniędzy protestują liczne środowiska, m.in. politycy. „Dla ludzi kierujących się sercem taka decyzja jest niedopuszczalna” – czytamy w liście podpisanym m.in. przez Jana i Nelli Rokitów oraz prezesa IPN Janusza Kurtykę. O wyjaśnienia do szefa PFRON zwrócił się rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski. Blogerzy Salonu 24. pl zaapelowali o przekazywanie fundacji jednego procentu z podatku (nr KRS 0000028246).

[b][link=http://blog.rp.pl/listotwarty/2009/03/27/w-obronie-fundacji-brata-alberta/]List w sprawie poparcia fundacji[/link][/b]

– Jeśli jakaś fundacja liczyła, że dostanie punkty za pochodzenie, to się myliła – oświadczyła Marta Lempart, dyrektor Wydziału Programowania i Realizacji Zadań PFRON.

Pozostało jeszcze 87% artykułu
Sondaż
Polacy nie wierzą, że Trump doprowadzi do sprawiedliwego pokoju na Ukrainie
Społeczeństwo
Państwo w państwie. Zainstalował monitoring i donosi na sąsiadów
Społeczeństwo
Sondaż: Czy Elon Musk powinien przeprosić Radosława Sikorskiego? Polacy odpowiedzieli
Społeczeństwo
Dr Janina Petelczyc: To migracja na najbardziej korzystnych dla Polski warunkach
Materiał Promocyjny
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Społeczeństwo
Polska to nie jest kraj dla osób LGBT. Tak przynajmniej wynika z unijnych badań
Materiał Promocyjny
Sezon motocyklowy wkrótce się rozpocznie, a Suzuki rusza z 19. edycją szkoleń