Dorota Wójcik, przedstawiciel handlowy, nie wyobraża sobie innego miejsca do życia niż Lublin. – Tutaj się urodziłam, studiowałam, znalazłam pracę, a wkrótce wyjdę za mąż za rodowitego lublinianina. Kupimy mieszkanie na osiedlu, gdzie dorastałam – opowiada.
Prawie dwie trzecie Polaków mieszka w miejscowościach, w których się urodziło – wynika z raportu „Mobilność i preferencje migracyjne Polaków” Centrum Badania Opinii Społecznej. Ci, którzy się przeprowadzili, zrobili to głównie z powodu założenia rodziny w innej miejscowości (44 proc.), rzadziej ze względu na pracę (28 proc.).
[srodtytul]Nie dalej niż 50 km[/srodtytul]
– Polacy uważają, że dom jest tam, gdzie się urodziliśmy – mówi prof. Adam Bartoszek, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego, który prowadzi badania mobilności edukacyjnej i zawodowej małych i średnich miast. – Rodzina często jest jedyną przestrzenią życia emocjonalnego i gwarancją bezpieczeństwa. Polacy jako społeczeństwo trudno nawiązują głębsze relacje z innymi. Praca kojarzy się z ryzykiem: może być tylko na pewien czas i często poniżej kwalifikacji.
Polacy rzadko decydują się zamieszkać dalej niż 50 km od rodzinnego domu. Aż 71 proc. po przeprowadzce nadal mieszka w tym samym województwie.