Święto Trzech Króli na razie tylko w Łodzi

PO złożyła w Sejmie projekt ustanowienia święta Trzech Króli dniem wolnym od pracy. Poinformował o tym przewodniczący klubu Grzegorz Schetyna

Publikacja: 06.01.2010 11:08

Przemarsz Trzech Króli w Warszawie 3 stycznia

Przemarsz Trzech Króli w Warszawie 3 stycznia

Foto: Fotorzepa, Przemek Wierzchowski

Według projektu, zostałby jednocześnie zniesiony obowiązek oddawania przez pracodawców dni wolnych za święta przypadające w sobotę. W ten sposób czas pracy nie skróciłby się.

- Nie chcemy straty czasu pracy. Wiemy, że Polska jest krajem na dorobku. Chcemy uszanować najstarsze święto chrześcijańskie, ale też chcemy dać możliwość pracy Polakom - powiedział Schetyna. Zaapelował do wszystkich klubów o poparcie projektu.

— Można się tylko cieszyć z takiego obrotu sprawy. Nastąpi uszanowanie opinii ponad miliona obywateli, którzy podpisali się pod społecznym projektem ustawy w tej sprawie - komentuje pojawienie się nowego projektu ks. Józef Kloch, rzecznik episkopatu Polski.

[srodtytul]Poparcie z Łodzi[/srodtytul]

Z apelem do posłów o poparcie projektu zwrócił się również prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki, który przed dwoma laty wystąpił z tą inicjatywą. Jest przekonany, że każdy, "kto czuje polską tradycję chrześcijańską, dzieje polskiego narodu oraz przypomni sobie, w jakich okolicznościach ten dzień został wymazany z kalendarza, to podniesie rękę".

Dodał, że nigdy mu nie zależało na tym, dzięki komu ten dzień wolny powróci do kalendarza. - Będę pierwszy, który podziękuje panu premierowi, panu marszałkowi i tym, którzy zechcą ten projekt poprzeć - powiedział.

Nie czekając na uregulowania prawne, Kropiwnicki dał dziś, w Trzech Króli, wolne łódzkim urzędnikom miejskim. Pozytywną opinię w tej sprawie wyraziły wszystkie związki zawodowe działające na terenie urzędu. Postanowiono, że dzień ten będzie odpracowany przez wydłużenie o 15 minut dni pracy do 16 lutego 2010 roku.

W budynku łódzkiego magistratu odbywa się jedynie nadzwyczajna sesja w sprawie budowy centrum festiwalowo-kongresowego "Camerimage Łódź Center". W związku z tym do pracy musieli przyjść urzędnicy potrzebni do jej obsługi. Dnia wolnego nie będzie też miał m.in. prezydent Kropiwnicki i wiceprezydenci. Dyżurują również referaty zgonów w urzędach stanu cywilnego.

[srodtytul]Sejm mówił - nie[/srodtytul]

To właśnie Kropiwnicki w 2008 roku jako pierwszy rozpoczął batalię o przywrócenie w to święto dnia wolnego. Rozpoczęła się zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem ustawy - zebrano ich ponad 700 tys.. Kropiwnicki argumentował, że wolny dzień 6 stycznia obowiązywał w Polsce do 1960 r., a obecnie obowiązuje w dziewięciu krajach UE, m.in. w Niemczech, Grecji, Hiszpanii, Włoszech, Austrii, a także w Szwecji i Finlandii.

W październiku 2008 roku Sejm odrzucił obywatelski projekt ustawy. Prezydent nie dawał za wygraną. Ponownie zaczęto zbierać podpisy. W kwietniu ubiegłego roku Kropiwnicki ponownie złożył projekt w Sejmie, tym razem poparty przez ponad milion obywateli. Ale i ten przepadł w głosowaniu, podobnie jak projekt Prawa i Sprawiedliwości w tej samej sprawie.

Za każdym razem przeciwko ustanowieniu święta Trzech Króli dniem wolnym od pracy opowiadała się Platforma Obywatelska argumentując, że Polski nie stać na kolejny dzień wolny od pracy. Jednak już w listopadzie ubiegłego roku PO zapowiedziała, że do Sejmu trafi jej projekt ustanawiający 6 stycznia dniem wolnym od pracy.

W zamian PO chce usunąć z kodeksu pracy przepis, zgodnie z którym pracownikowi przysługuje dzień wolny za święto przypadające w sobotę. Święto Trzech Króli jako dzień wolny od pracy miałby obowiązywać od 2011 roku.

Według projektu, zostałby jednocześnie zniesiony obowiązek oddawania przez pracodawców dni wolnych za święta przypadające w sobotę. W ten sposób czas pracy nie skróciłby się.

- Nie chcemy straty czasu pracy. Wiemy, że Polska jest krajem na dorobku. Chcemy uszanować najstarsze święto chrześcijańskie, ale też chcemy dać możliwość pracy Polakom - powiedział Schetyna. Zaapelował do wszystkich klubów o poparcie projektu.

Pozostało jeszcze 87% artykułu
Dobra osobiste
Ksiądz pozwał biskupa. Jest wyrok Sądu Najwyższego w bezprecedensowej sprawie
Materiał Promocyjny
Jak wygląda nowoczesny leasing
Dobra osobiste
Lex Kaczyński do kosza. Nakazane przeprosiny muszą coś znaczyć
Aplikacje i egzaminy
Pierwszy dzień egzaminów zawodowych za nami. Znamy zadania z prawa karnego
Prawo karne
Koniec głośnego procesu adwokata. Prokurator: Zachowanie jakby miał 13 lat
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Prawo karne
Gdzie jest zabójca posła PiS? Prokuratura: zwolniony, ale nie uwolniony
Materiał Promocyjny
Suzuki Moto Road Show już trwa. Znajdź termin w swoim mieście