Podcasty stały się w tej kampanii modne, chociaż nie są nową dla polityków formą. Były – choć na inną skalę – elementem kampanii prezydenckich zarówno w 2015 roku, jak i pięć lat później. W 2015 r. to m.in. głośny wówczas występ prezydenta Bronisława Komorowskiego w podcaście „20m2” Łukasza Jakóbiaka.
Teraz podcasty są dużo bardziej popularne, a politycy – np. lider Konfederacji Sławomir Mentzen i posłanka Razem Paulina Matysiak – tworzą również własne. Ma to znaczenie medialne, ale i polityczne – w internecie toczy się debata publiczna. Cytaty z podcastów w formie „shortów” to paliwo dla politycznych dyskusji. Podcasty i programy na YouTubie kierowane dla węższych grup jednocześnie dają politykom możliwość formułowania bardziej konkretnego przesłania.
Czytaj więcej
Kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski zdobył 35 proc. głosów w sondażu prezydenckim p...
Politycy w podcastach, bo i podcasty stały się modne
Dlaczego politycy stawiają na podcasty? – Na pewno jest to częściowo wynik mody. Podcasty stały się po prostu popularne. Podcasty w języku polskim znajdują się w czołówce dziesięciu najczęściej słuchanych na platformach streamingowych. Polacy słuchają jednak przede wszystkim formatów rozrywkowych i lifestylowych. To nie jest tak, że w podcastach dominuje polityka – wręcz przeciwnie – mówi nam Szymon Sikorski z agencji Publicon. – Ale dzięki wzrostowi zainteresowania polityką globalnie takie tematy jak polityka czy geopolityka zaczęły zyskiwać popularność i w tej sferze. Widać to w nowych projektach, na YouTube, w podcastach. I na takie „dotarcie” stawiają politycy. Dla nich liczy się jeszcze jedno – te formy są długie, pozwalają opowiadać, przekonywać, snuć narracje. Dlatego dla polityków są one o wiele lepsze niż krótkie formy czy tematy newsowe, ponieważ można w nich przekazać więcej – dodaje Sikorski.
Nie wszystkie formaty internetowe mają takie zasięgi, jak Kanał Zero, gdzie Sławomir Mentzen udzielił szeroko komentowanego wywiadu – mówił m.in. o aborcji i płatnych studiach. Ale liczy się coś więcej niż sam zasięg. – Chodzenie do podcastów ma bardzo duży sens, bo to obsługuje pewne nisze, społeczności, w których słuchacze lubią pogłębioną informację na dany temat. Często podchodzą bardziej racjonalnie do polityki. I żyją nie tylko tym, co jest aktualnie tematem w telewizji czy jest trendującym tematem – mówił w podcaście „Rzeczpospolitej” Pałac Prezydencki szef firmy Big Data 4 Leaders, Mateusz Sabat. – To ludzie, którzy lubią posłuchać 2-3-godzinnej, pogłębionej rozmowy – dodaje Sabat.