Jarosław Kaczyński został 3 kwietnia 2025 roku wezwany do prokuratury jako świadek w związku ze śledztwem dotyczącym śmierci Barbary Skrzypek, jego wieloletniej współpracownicy.
Barbara Skrzypek była przesłuchiwana w sprawie tzw. afery dwóch wież. Trzy dni później zmarła
Skrzypek zmarła na rozległy zawał serca trzy dni po przesłuchaniu w związku ze śledztwem dotyczącym tzw. afery dwóch wież. Chodzi o inwestycję powiązanej z PiS i Jarosławem Kaczyńskim spółki Srebrna, która miała planować budowę dwóch wieżowców w Warszawie. Austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, który miał pomagać przy tej inwestycji, ma wobec Kaczyńskiego i Srebrnej roszczenia w związku z działaniami, jakie miał wykonać w tym celu. Twierdzi też, że był namawiany do wręczenia łapówki w wysokości 50 tys. zł byłemu księdzu Rafałowi Sawiczowi, członkowi rady Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, który kontrolował spółkę Srebrna.
Czytaj więcej
Awantura, jaka wybuchła w Sejmie po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego i próbie repliki Romana Gi...
W czasie rządów PiS śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. Obecnie prokuratura ponownie je podjęła. Skrzypek była przesłuchiwana jako świadek w tej sprawie. Przesłuchująca ją prokurator Ewa Wrzosek nie zgodziła się na udział w przesłuchaniu pełnomocnika Skrzypek. W przesłuchaniu uczestniczyli natomiast pełnomocnicy Birgfellnera, m.in. Jacek Dubois. Kaczyński i politycy PiS wskazują, że to przebieg przesłuchania miał doprowadzić do gwałtownego pogorszenia się stanu zdrowia Skrzypek, co zakończyło się jej śmiercią.
Prezes PiS, w związku z powiązaniami między Dubois, Wrzosek a Romanem Giertychem, mówił 2 kwietnia z mównicy sejmowej o współodpowiedzialności Giertycha za śmierć swojej współpracowniczki.