Reklama

Węgrzy znowelizowali prawo dla Marcina Romanowskiego

Parlament Węgier przegłosował zmiany w prawie, które mają chronić Marcina Romanowskiego przed ekstradycją do Polski, gdzie grozi mu odpowiedzialność karna za działania związane z Funduszem Sprawiedliwości. W grudniu poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości otrzymał na Węgrzech azyl.
Marcin Romanowski

Marcin Romanowski

Foto: PAP/Marcin Obara

dgk

O nowelizacji przepisów dotyczących współpracy w sprawach karnych z państwami członkowskimi Unii Europejskiej doniósł w poniedziałek węgierski tygodnik "HVG". Według ustaleń jego dziennikarzy, rząd Viktora Orbana chce chronić Marcina Romanowskiego przed wydaniem go Polsce na mocy decyzji sądu.

Zgodnie z nowymi przepisami przepisami, węgierski prokurator generalny będzie mógł odwołać się od nieprawomocnego orzeczenia sądu nakazującego przekazanie Romanowskiego polskim organom. Następnie orzeczenie to będzie mógł uchylić węgierski sąd najwyższy - Kuria.

"Krok ten  był niezbędny do zapewnienia skuteczności w przeciwdziałaniu potencjalnym bezprawnym decyzjom sądów" - wyjaśniło węgierskie Ministerstwo Sprawiedliwości.

Czytaj więcej

Lex Romanowski uchwalone: poseł za kratkami bez uposażenia

Dlaczego Marcin Romanowski uciekł na Węgry

Przypomnijmy, że w połowie lutego węgierski sąd podtrzymał decyzję władz o przyznaniu Marcinowi Romanowskiemu statusu uchodźcy.  Marcin Romanowski jest ścigany europejskim nakazem aresztowania i czerwoną notą Interpolu w następstwie decyzji Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa z 9 grudnia ubiegłego roku, który zdecydował o tymczasowym aresztowaniu polityka na 3 miesiące. Okazało się, że wyjechał na Węgry, gdzie otrzymał azyl polityczny.  

Reklama
Reklama

Na początku lutego prokurator generalny Adam Bodnar przekazał do marszałka Sejmu wniosek o wyrażenie przez Sejm zgody na pociągnięcie posła Romanowskiego do odpowiedzialności karnej. Na polityku PiS ciąży 11 zarzutów prokuratorskich związanych z nieprawidłowościami w działalności Funduszu Sprawiedliwości, który poseł PiS nadzorował w czasie, kiedy był wiceministrem sprawiedliwości. Grozi mu do 25 lat pozbawienia wolności.

Śledczy twierdzą, że Marcin Romanowski, działając wspólnie i w porozumieniu z urzędnikami Ministerstwa Sprawiedliwości i funkcjonariuszami publicznymi z Funduszy Sprawiedliwości, „przekazywał projekty ofert dwóch podmiotów przed złożeniem tych ofert przez te podmioty w konkursie oznaczonym jako nr 7". Zdaniem śledczych robił to w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Kolejne zarzuty dotyczą podpisywania umów i prowadzenia rozmów z sześcioma podmiotami ubiegającymi się o dotację, choć nie miał do tego prawa.

Czytaj więcej

Nowe, poważne zarzuty prokuratury wobec Marcina Romanowskiego
Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama