Tylko 99 zł za rok czytania.
Co zyskasz kupując subskrypcję? - możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Aktualizacja: 01.02.2020 16:59 Publikacja: 01.02.2020 00:01
Foto: 123RF
W postanowieniu z 15 stycznia 2020 r. (sygn. akt I KZP 10/19) SN po raz pierwszy wypowiedział się na temat wykładni nowych przepisów dotyczących przestępstwa składania fałszywych zeznań. Pomimo że SN odmówił podjęcia uchwały, to rozważania zamieszczone w uzasadnieniu postanowienia mogą mieć ogromny wpływ na stosowanie prawa przez sądy oraz praktykę działania organów ścigania. Postanowienie dotyczy bowiem kluczowych gwarancji procesowych, jakimi w procesie karnym są prawo do obrony w ujęciu materialnym oraz związana z nim zasada nemo se ipsum accusare tenetur (nikogo nie można zmusić do oskarżania samego siebie). SN w omawianym postanowieniu stwierdził, że świadkowi przysługuje wyłącznie prawo do milczenia, a zatem uprawniony jest on do odmowy odpowiedzi na pytania, jeśli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić go na odpowiedzialność karną. W ocenie SN świadkowi nie przysługuje natomiast prawo do kłamstwa, a zatem w przypadku zeznania nieprawdy lub zatajenia prawdy w obawie przed grożącą mu odpowiedzialnością karną świadek może ponieść odpowiedzialność karną za składanie fałszywych zeznań. Oznacza to, że świadek przesłuchiwany przez organy ścigania co do zdarzeń wrażliwych z punktu widzenia jego odpowiedzialności karnej nie może ani kłamać, ani przemilczać faktów, a zobowiązany jest do złożenia co do konkretnego pytania oświadczenia o uchyleniu się od odpowiedzi. Postanowienie budzi poważne wątpliwości zarówno ze względu na wypływającą z niego główną tezę, jak i na przedstawioną argumentację.
Przed Sądem Najwyższym zakończył się proces, jaki były proboszcz parafii w Szalejowie Górnym, ks. Krzysztof Tryb...
W związku z dużą zmiennością produkcji energii ze źródeł odnawialnych – kluczowa staje się możliwość szybkiego i elastycznego reagowania na potrzeby systemu. Odpowiedzią jest magazynowanie energii w okresach jej nadmiaru i szybkie uwalnianie do sieci, kiedy jej brakuje.
Uchylony ma być przepis, który pozwala – w razie niewykonania obowiązku przeprosin w nakazanej przez sąd formie...
Pytanie na egzaminie radcowskim dotyczyło prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu i to po... cmentarnych alejka...
We wtorek przed Sądem Rejonowym w Olsztynie zakończył się proces Pawła K., adwokata oskarżonego o spowodowanie ś...
Transformacja energetyczna. Inwestowanie i operowanie infrastrukturą energetyczną. Strategiczne, ekonomiczne, technologiczne i środowiskowe aspekty transformacji energetycznej w wymiarze lokalnym
Ryszard Cyba, skazany na dożywocie za zabicie w 2010 r. działacza PiS Marka Rosiaka, opuścił zakład karny, ale n...
Warszawski rynek nieruchomości od lat przyciąga inwestorów. Nic dziwnego, stabilne zyski i perspektywy długoterminowego wzrostu wartości są wyjątkowo kuszącą perspektywą. W obliczu inflacji, zmian stóp procentowych i rosnącego popytu na wynajem wiele osób zastanawia się, czy to dobry moment na zakup mieszkania w stolicy. Podpowiemy, co przemawia za inwestycją w warszawskie nieruchomości oraz opiszemy potencjalne ryzyka, które warto wziąć pod uwagę. Zanalizujemy aktualne ceny mieszkań i trendy rynkowe na 2025 rok. Dowiesz się również, gdzie szukać najlepszych ofert.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas