Joe Biden po raz pierwszy w czasie swojej prezydentury stanął przed Kongresem, w którym Partia Republikańska ma większość w Izbie Reprezentantów. W swoim przemówieniu prezydent apelował do parlamentarzystów, aby przezwyciężali dzielące ich różnice.
- Często mówią nam, że demokraci i republikanie nie mogą współpracować. Ale przez ostatnie dwa lata udowodniliśmy cynikom i niedowiarkom, że się mylą - mówił Biden.
Czytaj więcej
Prezydent poświęcił tegoroczne przemówienie o stanie państwa lepszym perspektywom gospodarczym dl...
- Do moich republikańskich przyjaciół: jeśli pracowaliśmy razem w poprzednim Kongresie, nie ma powodu, abyśmy nie mogli pracować razem i znaleźć konsensus w ważnych sprawach także w tym Kongresie - podkreślił.
"Lubię nawracanie"
Biden stara się obecnie o podniesienie pułapu dopuszczalnego zadłużenia USA, który musi być podniesiony w najbliższych miesiącach, aby uniknąć niewypłacalności. Biały Dom podkreśla, że Biden nie zamierza negocjować ws. tego czy jest to konieczne, a republikanie domagają się cięć w wydatkach w zamian za swoje poparcie.