Tylko 99 zł za rok czytania.
Co zyskasz kupując subskrypcję? - możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Aktualizacja: 03.04.2025 20:52 Publikacja: 07.07.2023 17:00
Foto: Michał Woźniak/East News
Plus Minus: W „Głuszy” poświęca pani dużo miejsca językowi migowemu. Czy właśnie czynność migania – często bardzo ekspresyjna – sprawiła, że zainteresowała się pani światem ludzi głuchych?
Nie tyle czynność migania, ile spojrzenie na głuchych jako na ludzi, którzy posługują się innym językiem. Historie, które opisuję w „Głuszy”, łączy – poza tym, że ich bohaterami są głusi – właśnie język. Od początku wiedziałam, że nie napiszę portretu środowiska. To duża i różnorodna grupa, w której są osoby z różnym ubytkiem słuchu i z różnymi potrzebami komunikacyjnymi. Są głusi dwujęzyczni, którzy posługują się biegle i językiem polskim, i polskim językiem migowym (PJM), ale są też głusi, którzy tylko migają. Polski język migowy jest jak każdy inny język – ma bogate słownictwo i własną gramatykę. To jednak wciąż nie dla wszystkich jest oczywiste. Pamiętam rozmowę z językoznawcą, profesorem jednego z najlepszych uniwersytetów w Polsce. Powiedziałam mu, że piszę książkę o głuchych i polskim języku migowym, na co on żachnął się i stwierdził, że to nie jest żaden język. Polski język migowy przez dekady był zakazywany w szkołach. W Polsce wciąż żyją osoby, które wspominają, że jeszcze 20 lat temu wstydziły się migać na ulicy. Doświadczenia głuchych były znane w ich środowisku, rzadko jednak docierały do słyszących. Dzisiaj nagrywają filmy w PJM, dodają napisy i zamieszczają je w mediach społecznościowych. Mogą zabrać głos w każdej sprawie.
Europie brakuje obecnie siły militarnej. Mamy jednak siłę ekonomiczną, której nie można zignorować, jeśli zastos...
W związku z dużą zmiennością produkcji energii ze źródeł odnawialnych – kluczowa staje się możliwość szybkiego i elastycznego reagowania na potrzeby systemu. Odpowiedzią jest magazynowanie energii w okresach jej nadmiaru i szybkie uwalnianie do sieci, kiedy jej brakuje.
W autobiograficznej powieści Bronji Žakelj polityka Tity i wojny bałkańskie lądują na dalszym planie. Na pierwsz...
Postacie Rafała Wojasińskiego snują się po bezdrożach i pustych przestrzeniach jak bohaterowie z filmów Andrieja...
„Duch z wyspy” jest jak filmy puszczane w środę o 20.00 na Polsacie – stworzony, by bawić i zapewniać rozrywkę.
Transformacja energetyczna. Inwestowanie i operowanie infrastrukturą energetyczną. Strategiczne, ekonomiczne, technologiczne i środowiskowe aspekty transformacji energetycznej w wymiarze lokalnym
Po inscenizacji „Ferdydurke” w reżyserii Mariusza Malca w Och-Teatrze Gombrowicz zapewne przekonałby się do teatru.
Warszawski rynek nieruchomości od lat przyciąga inwestorów. Nic dziwnego, stabilne zyski i perspektywy długoterminowego wzrostu wartości są wyjątkowo kuszącą perspektywą. W obliczu inflacji, zmian stóp procentowych i rosnącego popytu na wynajem wiele osób zastanawia się, czy to dobry moment na zakup mieszkania w stolicy. Podpowiemy, co przemawia za inwestycją w warszawskie nieruchomości oraz opiszemy potencjalne ryzyka, które warto wziąć pod uwagę. Zanalizujemy aktualne ceny mieszkań i trendy rynkowe na 2025 rok. Dowiesz się również, gdzie szukać najlepszych ofert.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas