4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Plus Minus: Mam wrażenie, że powinien nam towarzyszyć podczas rozmowy pewien ważny rekwizyt: oprócz książki, dyktafonu, notatek przydałyby się jeszcze ogórki. Specyficzne, o słodkawym posmaku. To był smak dzieciństwa bohatera pani książki?
Zgadza się. Ogórki, specjalnie kiszone na sposób wileński, towarzyszyły mu przez całe życie. I rzeczywiście szukał tego smaku we wszystkich miastach, w których bywał. A tam, gdzie mieszkał dłużej, w Paryżu i w Los Angeles, nawet go znajdował. Wspomniane ogórki dokładnie opisuje. Opowiada, jak przyjechali z matką do Nicei w 1928 roku, nie było ich stać na kawiarnie ani przesiadywanie w ogródkach restauracyjnych. Kupowali wówczas ogórki, siadywali na murku obok i patrząc na plażę, jedli chleb właśnie z ogórkami, takimi jakie znał z Wilna i zapewne też z Rosji, z Moskwy.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.