Skala ryzyka, potrzeba pilnych działań oraz globalny charakter problemów czynią tę konferencję najważniejszym spotkaniem międzynarodowym od czasów drugiej wojny światowej. Członkowie Unii Europejskiej muszą koniecznie nalegać na osiągnięcie mocnego porozumienia.
Dowody naukowe jasno wskazują na to, że emisje dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych powodują ocieplanie się planety i zmiany klimatyczne. Jeśli emisje będą w dalszym ciągu wzrastać w tym samym tempie co obecnie, to średnia temperatura na świecie zwiększy się do poziomów niespotykanych na Ziemi od dziesiątków milionów lat. Klimat stanie się bardziej nieprzyjazny, częściej będą występować fale upałów, susze i powodzie, a życie setek milionów mieszkańców Europy i innych kontynentów ulegnie poważnemu zakłóceniu. Setki milionów ludzi będzie musiało zmienić miejsce zamieszkania: powstanie duże prawdopodobieństwo poważnych i rozległych konfliktów w skali globalnej.
Choć w dalszym ciągu będziemy odczuwać niektóre z następstw zmian klimatycznych, to nadal możemy uniknąć najgorszych zagrożeń poprzez podjęcie zdecydowanych działań leżących w granicach naszych możliwości. Co więcej, przejście do niskoemisyjnej gospodarki pociągnie za sobą innowacje i inwestycje, które prawdopodobnie stworzą nadzwyczajny okres dynamicznych zmian i wzrostu. A gospodarka niskoemisyjna będzie bezpieczniejsza pod względem dostaw energii, czystsza, cichsza i będzie miała wyższy poziom bioróżnorodności.
Inwestycje w czyste technologie, takie jak energia odnawialna, energia jądrowa oraz wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla powstającego ze spalania węgla, mogą pomóc wydobyć światową gospodarkę z obecnego spowolnienia. Potencjał dla nowych miejsc pracy w gałęziach przemysłu zajmujących się czystą energią nie podlega już dyskusji, a takie kraje, jak Dania i Niemcy, już zbierają tego owoce. Kraje, które wcześnie zdecydują się na wykorzystanie szans na tych wzrastających rynkach, czekają znaczne korzyści ekonomiczne. Zróżnicowanie źródeł energii pomoże krajom europejskim we wzmocnieniu ich pozycji w razie kryzysów energetycznych. Wprowadzenie środków mających na celu oszczędność energii zaoszczędzi także konsumentom miliardy euro rocznie.
Powinniśmy wyciągnąć nauczkę z kryzysu finansowego. Jeśli ignoruje się zagrożenia i zezwala na to, aby się nasilały, to końcowe konsekwencje ulegają zwielokrotnieniu. Musimy również wyciągnąć wniosek, że nie wolno nam przy wychodzeniu z kryzysu przygotowywać grunt pod następną zapaść. Musimy położyć fundamenty umożliwiające wzrost najważniejszych sektorów przyszłości – niskoemisyjnych technologii. Ci, którzy wkładają głowę w piasek i nalegają na korzystanie ze starych technologii, będą świadkami osłabienia i izolacji gospodarek ich krajów. A przy zmianach klimatycznych ryzyko jest znacznie większe niż zagrożenia wynikające z kryzysu finansowego.