4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 08.02.2015 23:32 Publikacja: 08.02.2015 00:01
Grzegorz Górny powraca jako redaktor nowego wcielenia „Frondy”. Teraz to będzie ekskluzywny miesięcznik lifestyle’owy. Czy jabłko upadło daleko od jabłoni?
Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Tekst traktujący o „piśmie poświęconym" trzeba zacząć po bożemu: słownikowa definicja frondy to twarda opozycja, która zrodziła się we Francji w XVII wieku, gdy nałożono podatki finansujące wojny z Hiszpanią i Niemcami. Nazwa pochodzi od procy – bezskutecznie tępionej broni dzieci, do których porównywano politycznych buntowników.
Burzliwe to czasy, choć głowy jeszcze nie spadały, więc wszelkie podobieństwa do polskich frondystów nie są przypadkowe. Ich historia zaczęła się w 1992 roku podczas rozmów kolegów – Grzegorza Górnego, Rafała Smoczyńskiego i Witolda Paska przy współudziale Pawła Dunina-Wąsowicza i innych – gdy uradzono, by założyć pismo dla młodych, wykształconych, z wielkich ośrodków, przekonanych o potrzebie publicznego dawania świadectwa wiary i poglądów oraz ujmujące świat tak, jak widzą go sami.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Sny o pociągach” są filmem uniwersalnym, w którym można ponadto dostrzec paralele ze współczesnością.
„Code Vein II” to mroczny horror dla miłośników „soulslike’ów”.
„Zabójcza przyjaźń” udaje thriller, ale najmocniej działa jako opowieść o granicach, których nie zauważa się, do...
Ta biografia wzbudza podziw dla gigantki polskiego wzornictwa i wzmaga niechęć do PRL.
Zawsze zachęcam, by sięgnąć po „Psychoterapię egzystencjalną”. Daje niezwykle głęboki i cenny wgląd w mechanizmy...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas